Niska dzietność? Oto nieoczywisty powód rezygnacji z rodzicielstwa

2 min. czytania
28.05.2025 13:45
Obserwuj nas na Google

Kryzys demograficzny stawia przed światem wyzwania związane z rynkiem pracy czy też z systemem emerytalnym. Analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego postanowili sprawdzić, co leży u źródła decyzji o nieposiadaniu kolejnego dziecka lub potomstwa w ogóle.

fot. Marek BAZAK/East News
  • 800 plus obaliło mit, iż to finanse są głównym hamulcowym w przypadku podejmowania decyzji o rodzicielstwie
  • Z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Podział obowiązków domowych i jego konsekwencje dla dzietności” wynika, że to właśnie jak sugeruje sam tytuł, relacje między partnerami wpływają na decyzje o powiększeniu rodziny

Podział obowiązków w domu a dzietność

Nie jest zaskoczeniem, iż w większości przypadków to matki biorą na siebie obowiązki domowe (63 proc. badanych). Choć np. udział urlopów ojcowskich rośnie, to wciąż daleko nam do równości małżeńskiej w przypadku podziału obowiązków. Matki, które zajmują się domem z niewspółmiernie mniejszym wsparciem partnerów, często poświęcają swoją karierę zawodową. W konsekwencji zarabiają mniej, co odbija się na niskich emeryturach.

Redakcja poleca

Gdyby podział obowiązków choćby zmierzał do poziomu zrównoważonego, odbiłoby się to nie tylko na sytuacji kobiet na rynku pracy, lecz także – z dużym prawdopodobieństwem – na poziomie dzietności.

  • W większości rodzin z małymi dziećmi (63 proc.) matki wykonują więcej obowiązków domowych niż ojcowie.
  • Tylko 27 proc. kobiet przyznaje, że obowiązki są w ich domu dzielone po równo.
  • Niezadowolonych z obecnego podziału kobiet jest ponad trzykrotnie więcej niż mężczyzn (36 proc. kobiet vs 11 proc. mężczyzn).
  • Ojcowie częściej niż matki deklarują, że nierówny podział na ich korzyść jest właściwy.
Redakcja poleca

Z badania PIE wynika, że rodzice, którzy są zadowoleni z podziału obowiązków, są o 16 pkt. proc. bardziej skłonni do podjęcia decyzji o kolejnym dziecku.

Negatywne doświadczenia kobiet zbytniego obciążenia pracami domowymi i opiekuńczymi oraz niewystarczającej pomocy ich partnerów (lub osób trzecich) mają istotne znaczenie dla decyzji o kolejnym dziecku. Co istotne, Polska – na tle innych krajów – wyróżnia się zarówno jedną z największych różnic między płciami w podziale pracy domowej i opiekuńczej, jak i jednym z najniższych wskaźników dzietności  - PIE

 - Warto zauważyć, że chęć posiadania kolejnego dziecka silnie zależy od satysfakcji z podziału obowiązków, a nie od ich rzeczywistego rozkładu. Nawet przy równym podziale, jeśli respondenci są niezadowoleni, to nie deklarują większej gotowości do posiadania kolejnego dziecka – zauważa dr Agnieszka Wincewicz-Price, kierownik zespołu ekonomii behawioralnej.

Jak czytamy w raporcie, najbardziej skłonni do powiększenia rodziny są rodzice jednego dziecka. Istotny jest również wiek najmłodszego dziecka  – im starsze jest najmłodsze dziecko w rodzinie, tym mniejsza jest skłonność do decyzji o kolejnym. Ponadto – jak wskazali autorzy raportu - wspólne mieszkanie z rodzicami lub teściami sprzyja decyzji o kolejnym dziecku.

Źródło: RadioZET.pl/PIE

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET