`

Koniec eldorado dla pracowników? „Pozytywny obraz zaczyna się zmieniać”

4 min. czytania
13.03.2025 18:47
Obserwuj nas na Google

Tylko 24 procent pracodawców deklaruje podwyżki pensji w 2025 roku, co stanowi spadek rok do roku o 19 punktów procentowych - wynika z badania „Rynek Pracy 2025: Niepewność Pracodawców, Ostrożność Pracowników” przeprowadzonego przez Personnel Service. 47 procent pracodawców zamierza utrzymać pensje na dotychczasowym poziomie, a 14 procent przewiduje obniżki.

liczenie pieniędzy
fot. Bartlomiej Magierowski/East News
  • Aż 33 procent pracodawców wyraża obawy o pogorszenie kondycji swoich firm w bieżącym roku, co stanowi wzrost o 10 punktów procentowych w porównaniu z rokiem poprzednim
  • Zaledwie 16 procent przedsiębiorstw planuje przeprowadzić nowe rekrutacje w 2025 roku, podczas gdy rok wcześniej odsetek ten wynosił 28 procent
  • Prawie co trzeci pracownik (30 procent) zamierza w ciągu najbliższych 12 miesięcy zwrócić się do swojego obecnego pracodawcy z prośbą o podwyżkę

Podwyżek nie będzie? Pracodawcy mają inne plany

Zarobki w Polsce najprawdopodobniej mocno wyhamują. Najnowsza edycja „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service przynosi istotne sygnały o zmieniających się nastrojach zarówno wśród pracodawców, jak i pracowników. Z opublikowanego w marcu 2025 roku raportu wynika, że niepewność wśród przedsiębiorców znacząco wzrosła, co przekłada się na ich decyzje dotyczące zatrudnienia i wynagrodzeń.

Oglądaj

Aż 33 procent firm w Polsce obawia się pogorszenia swojej sytuacji ekonomicznej w 2025 roku. To wyraźny wzrost pesymizmu, bowiem rok wcześniej podobne obawy deklarowało 23 procent pracodawców. Co więcej, poprawy kondycji swoich biznesów spodziewa się jedynie co siódma firma. Taka atmosfera nie sprzyja ekspansji i odważnym planom rozwoju.

- To już ósma edycja naszego raportu, na którego wyniki czekamy z niecierpliwością. Przez ostatnie kilka lat szokowały nas zewnętrzne okoliczności, jak pandemia czy agresja Rosji, ale sytuacja na rynku pracy była bardzo dobra. Teraz widzimy, że ten pozytywny obraz zaczyna się zmieniać. Dominuje niepewność i to przekłada się zarówno na pracowników jak i pracodawców. I choć nie spodziewamy się gwałtownych zmian związanych np. ze wzrostem bezrobocia to widzimy, że aktualnie na rynku pracy mamy do czynienia ze zjawiskami, które trwale zmienią to, do czego przywykliśmy - skomentował Krzysztof Inglot, ekspert rynku pracy i założyciel Personnel Service.

Redakcja poleca

Obawy pracodawców znajdują swoje odzwierciedlenie w ich ostrożnym podejściu do zatrudnienia. W bieżącym roku jedynie 16 procent przedsiębiorstw planuje nowe rekrutacje, co stanowi znaczący spadek w porównaniu z 28 procent firm, które miały takie plany rok wcześniej. Jednocześnie, odsetek firm rozważających redukcję etatów utrzymał się na zbliżonym poziomie – 17 procent w 2025 roku w porównaniu do 16 procent w 2024 roku. Warto zauważyć, że plany zwolnień różnią się w zależności od wielkości firmy – redukcję etatów rozważa 25 procent średnich firm, 21 procent największych i zaledwie 6 procent małych przedsiębiorstw. Więcej niż połowa firm (53 procent) zamierza utrzymać obecny poziom zatrudnienia.

Kolejnym symptomem niepewności jest ograniczenie planów podwyżek wynagrodzeń. Tylko co czwarty pracodawca (24 procent) deklaruje zamiar podniesienia płac, podczas gdy rok wcześniej taki krok planowało aż 43 procent firm. Niemal połowa (47 procent) zamierza utrzymać pensje na dotychczasowym poziomie, a 14 procent przewiduje nawet obniżki. Główne źródła obaw przedsiębiorców to rosnące koszty, w tym ceny energii i płace, na które łącznie wskazuje 35 procent ankietowanych. Coraz więcej firm (14 procent) martwi się również spadkiem zainteresowania klientów, a 7 procent dostrzega zagrożenie w problemach z płynnością finansową.

- Główne wyzwania pracodawców to rosnące koszty, w tym ceny energii i płace, czyli de facto inflacja, łącznie na ten czynnik wskazuje 35 procent ankietowanych. Coraz więcej firm (14 procent) obawia się spadku zainteresowania klientów, a 7 procent widzi zagrożenie w problemach z płynnością, które są jedną z głównych przyczyn bankructw. Zatem aktualnie mamy biznes, w którym jest ponad dwa razy więcej pesymistów niż optymistów. Biznes z rentownością na historycznych minimach, karmiący się strachem i brakiem perspektyw zamiast nadzieją i chciwością. I na tym właśnie biznesie ma opierać się ogłoszony przez Premiera boom inwestycyjny – wyjaśnił Kamil Sobolewski, Główny Ekonomista Pracodawców RP.

Redakcja poleca

Polacy się rozczarują? Mogą nie dostać podwyżek

W kontraście do ostrożności pracodawców, pracownicy wciąż mają wysokie oczekiwania płacowe. Aż 58 procent Polaków zamierza ubiegać się o wzrost swoich dochodów w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Co trzeci pracownik (30 procent) planuje poprosić o podwyżkę u swojego obecnego pracodawcy. Więcej mężczyzn (34 procent) niż kobiet (27 procent) zamierza podjąć ten krok. Część pracowników rozważa również poszukiwanie lepiej płatnej pracy (17 procent) lub podjęcie pracy dorywczej (11 procent).

- Wynagrodzenia pozostają kluczowym narzędziem w walce o talenty, ale widać wyraźnie, że firmy starają się zachować równowagę między konkurencyjnością a kosztami. Wzrost płac w granicach 6-10 procent to obecnie standard, ale coraz więcej firm decyduje się na bardziej umiarkowane podwyżki lub nawet zamraża wynagrodzenia – poinformował Krzysztof Inglot.

Nastroje samych pracowników są nieco lepsze niż pracodawców – 43 procent Polaków ocenia sytuację na rynku pracy jako dobrą. Jednak 15 procent postrzega ją negatywnie. Większość zatrudnionych (55 procent) nie spodziewa się zmian w swojej sytuacji w najbliższym roku, a 15 procent obawia się pogorszenia.

Źródło: Radio ZET/Personnel Service

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET