`

Ładowarki do wyrzucenia. Unia zmienia przepisy dotyczące elektroniki

2 min. czytania
02.10.2024 14:50
Obserwuj nas na Google

Unia Europejska zmienia standaryzację portów ładowania urządzeń elektronicznych. Oznacza to, że część ładowarek nie będzie już nadawała się do zasilania smartfonów, tabletów czy aparatów cyfrowych. Zdaniem Unii nowe przepisy przyniosą korzyści środowisku i ułatwią życie użytkownikom, ale producenci elektroniki zgłaszają istotny problem. 

Ładowarka do telefonu i laptopa
fot. Ben Welsh/Design Pics/EAST NEWS

Będzie jedna ładowarka do wszystkiego. Wchodzą nowe przepisy 

Unia Europejska wprowadza uniwersalne porty ładowania USB-C. Dyrektywa RED nakłada na producentów obowiązek wyposażenia różnych urządzeń elektronicznych we wspomniany port. Zasada ta dotyczy przede wszystkim smartfonów, tabletów, konsol, czytników e-booków, klawiatur, myszek, głośników, aparatów cyfrowych, nawigacji, a także słuchawek. Co więcej, od 28 kwietnia 2026 roku obowiązek ten obejmie również laptopy. 

Nowe regulacje wejdą w życie 28 grudnia 2024 roku, ale już teraz wielu producentów dostosowuje swoje produkty do nowych wymagań. Celem unijnych przepisów jest nie tylko uproszczenie ładowania urządzeń, ale także zmniejszenie ilości elektronicznych odpadów. Przez ograniczenie liczby potrzebnych ładowarek, konsumenci nie będą zmuszeni do kupowania nowych akcesoriów przy każdym nowym urządzeniu. W ten sposób UE chce zmniejszyć negatywny wpływ technologii na środowisko, a jednocześnie ułatwić życie użytkownikom.

Producenci urządzeń ostrzegają przed problemem 

Choć idea jednej ładowarki brzmi obiecująco, producenci elektroniki zwracają uwagę na podstawowy problem. Ładowarka, choć będzie technicznie kompatybilna z wieloma urządzeniami, może nie zapewnić jednakowej wydajności ładowania wszystkim urządzeniom. Wynika to z faktu, że producenci stosują w sprzętach różne standardy szybkiego ładowania, takie jak QuickCharge, SuperCharge (Huawei) czy PowerDelivery i Thunder Charge (Infinix). Prędkość ładowania może różnić się w zależności od urządzenia, a w niektórych przypadkach być nawet niesatysfakcjonująca. 

Redakcja poleca

Ładowarka w zestawie nie będzie już standardem 

Nowe przepisy wymagają od producentów poinformowania użytkownika o maksymalnym dopuszczalnym zakresie mocy ładowania. Na opakowaniach musi być umieszczona adnotacja o minimalnej oraz maksymalnej mocy ładowania. Pierwsza wartość dotyczy uniwersalnej ładowarki USB, natomiast druga odnosi się do technologii szybkiego ładowania, np. TurboPower™ 125 W. Dzięki temu użytkownik będzie mógł dobrać odpowiednią ładowarkę, aby w pełni wykorzystać możliwości swojego sprzętu.

Dyrektywa RED reguluje również zasady dotyczące sprzedaży ładowarek w zestawie z urządzeniami. Producenci muszą dać użytkownikowi wybór, czy chce nabyć urządzenie z ładowarką, czy bez. W przypadku zestawów zawierających zasilanie przepisy wymagają, aby taka informacja była przedstawiona w formie odpowiedniego piktogramu na opakowaniu. Co więcej, w przypadku sprzedaży przez internet informacja o obecności (lub braku) ładowarki musi być umieszczona w pobliżu ceny produktu. Dzięki temu konsumenci będą świadomi, co kupują, i nie zostaną zaskoczeni brakiem ładowarki w zestawie.

Źródło: Radio ZET, telepolis.pl

Redakcja poleca

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET