`

Mała fortuna za dokument z PRL. „Mało kto się zgłasza”

3 min. czytania
10.03.2025 16:54
Obserwuj nas na Google

W szufladach, wśród zapomnianych, starych dokumentów, może ukrywać się 20 000 zł – tyle warta jest dzisiaj książeczka mieszkaniowa założona w czasach PRL. Jak można ją spieniężyć?

pieniądze w ręku
fot. Bartlomiej Magierowski/East News
  • Średnia premia gwarancyjna na książeczce mieszkaniowej z PRL wynosi 20 tys. zł
  • Państwo ma do wypłaty 20 mld zł z tytułu premii gwarancyjnych
  • Zarejestrowano jedynie 44,7 tys. książeczek mieszkaniowych, czyli mniej niż 5 procent wszystkich wydanych

Książeczki mieszkaniowe. 20 mld zł czeka na wypłaty

Posiadacze książeczek mieszkaniowych z czasów PRL mogą liczyć na spore pieniądze. Eksperci szacują, że przeciętna premia gwarancyjna wynosi około 20 tysięcy złotych. Jak podkreśla Marek Wielgo, ekspert portalu GetHome.pl, wiele osób w latach 90. zrezygnowało z dalszego oszczędzania na tych książeczkach, ponieważ w dobie wysokiej inflacji nie miało to większego sensu. W efekcie, książeczki te często lądowały w szufladach i do dziś pozostają zapomniane.

Oglądaj

Z danych PKO BP wynika, że wciąż istnieje 971,2 tys. książeczek mieszkaniowych, których właściciele mają prawo do premii gwarancyjnej. Łączne zobowiązanie państwa z tego tytułu może sięgać nawet 20 miliardów złotych. Właściciele książeczek zostali zobowiązani do zarejestrowania się w PKO BP. Jednak do tej pory zrobiło to zaledwie 44,7 tys. osób, czyli niecałe 5 procent wszystkich uprawnionych. Co ciekawe, ustawa nie określała ostatecznego terminu rejestracji, więc droga do odzyskania premii wciąż jest otwarta. Trzeba jednak pamiętać, że osoby, które zignorują ten wymóg, nie otrzymają premii od razu. Będą mogły się o nią ubiegać dopiero w roku następującym po rejestracji książeczki.

Marek Wielgo sugeruje, że tak niski odsetek zarejestrowanych książeczek może wynikać z faktu, że wiele z nich uległo zniszczeniu lub zagubieniu. Potwierdza to malejąca liczba likwidowanych książeczek – w 2024 roku zlikwidowano zaledwie 6,9 tys., z czego tylko 6,2 tys. z wypłatą premii. Ekspert GetHome.pl apeluje o poszukiwanie książeczek mieszkaniowych w domach i mieszkaniach, przypominając, że podlegają one dziedziczeniu. Co ważne, nawet w przypadku zniszczenia lub zagubienia książeczki, można zgłosić ten fakt w PKO BP i otrzymać duplikat.

Redakcja poleca

Aby otrzymać premię gwarancyjną, należy zainwestować ją w ściśle określone cele mieszkaniowe. Może to być np.:

  • Zakup mieszkania lub budowa domu
  • Uzyskanie własności lokalu w wyniku przebudowy lub rozbudowy budynku
  • Wpłata na fundusz remontowy wspólnoty lub spółdzielni mieszkaniowej (za okres 12 miesięcy)
  • Zaciągnięcie kredytu na mieszkanie lub dom (premia powiększa wkład własny)
  • Wpłacenie kaucji za mieszkanie najęte od TBS
  • Zakup udziału w mieszkaniu spółdzielczym lub własnościowym (minimum ¼ udziału)
  • Zawarcie umowy najmu instytucjonalnego z opcją dojścia do własności
  • Opłaty za przekształcenie użytkowania wieczystego gruntu we własność (przez co najmniej 5 lat)
  • Wymiana okien lub modernizacja instalacji (gazowej, elektrycznej, wodno-kanalizacyjnej)
  • Realizacja termomodernizacji (np. ocieplenie domu, wymiana ogrzewania) – wydatki na materiały i usługi muszą wynieść co najmniej 6 tys. zł

Książeczka mieszkaniowa. Na co można wziąć pieniądze?

Wydatki te należy oczywiście udokumentować. W przypadku zakupu mieszkania wystarczy akt notarialny, ale w niektórych sytuacjach PKO BP może wymagać dodatkowych dokumentów. Co mają zrobić osoby, które nie planują inwestycji mieszkaniowej? Mogą zlikwidować książeczkę, rezygnując z premii – tak zrobiło około 700 osób w ubiegłym roku. Lepszym rozwiązaniem może być jednak przekazanie książeczki komuś z rodziny, kto planuje taką inwestycję i zwróci nam pieniądze. Umowa pozwala na przekazanie praw do wkładu pomiędzy małżonkami (również rozwiedzionymi), rodzicami i dziećmi (również przysposobionymi), dziadkami i wnukami, rodzeństwem (rodzonym i przyrodnim) oraz powinowatymi (macochą/ojczymem i pasierbami). 

– Oczywiście warto wcześniej sprawdzić, czy gra jest warta świeczki. O wyliczenie wkładu wraz z premią gwarancyjną można poprosić w dowolnym oddziale PKO BP. Za pierwsze wyliczenie bank nie weźmie ani złotówki – radzi Marek Wielgo. Premia wyliczana jest indywidualnie, a jej wysokość zależy od wpłat dokonywanych w poszczególnych latach oraz od wskaźnika ceny metra kwadratowego, który zmienia się co kwartał. Wzrost tego wskaźnika oznacza automatycznie większy zastrzyk gotówki.

Źródło: Radio ZET/GetHome.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET