Rosja zdecydowała się na stanowczy krok. Nie podjęła takiej decyzji od 28 lat

3 min. czytania
21.10.2026 10:27
Obserwuj nas na Google

Rosyjskie zasoby złota kurczą się w szybkim tempie, a skala wyprzedaży zaczyna przypominać wydarzenia z czasów poważnego kryzysu finansowego. Moskwa potrzebuje pieniędzy na pokrycie rosnących wydatków, a jednym ze źródeł finansowania stają się rezerwy zgromadzone na trudniejsze czasy.

Władimir Putin
fot. Метцель Михаил / Zuma Press / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Rosja coraz szybciej pozbywa się złota.
  • Co spadające rezerwy mówią o kondycji rosyjskiego budżetu.
  • Gdzie trafia rosyjski kruszec po ograniczeniu dostępu do zachodnich rynków.

Rosyjskie rezerwy złota kurczą się w szybkim tempie

Rosja od miesięcy sprzedaje złoto, aby pozyskać środki potrzebne do finansowania państwowych wydatków. We wrześniu Bank Centralny Rosji przeprowadził kolejną taką operację, kontynuując serię rozpoczętą pod koniec ubiegłego roku.

Z danych banku centralnego wynika, że zasoby zmniejszyły się w ciągu miesiąca o 200 tys. uncji, czyli około 6,2 tony. Na koniec września wynosiły 72,8 mln uncji. To najmniej od końca 2019 roku.

Od grudnia rosyjskie rezerwy skurczyły się łącznie o około 62 tony. Tempo tych zmian zwraca uwagę, ponieważ podobnie gwałtowne wykorzystanie złota należało w historii Rosji do rzadkości.

Według danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego porównywalna sytuacja wystąpiła podczas kryzysu finansowego w 1998 roku. Rosja ogłosiła wówczas niewypłacalność w odniesieniu do części krajowego zadłużenia, a rubel gwałtownie stracił na wartości.

Budżet potrzebuje coraz większego wsparcia

Za wyprzedażą stoi przede wszystkim presja na finanse publiczne. Rosyjski rząd musi pokrywać wysokie wydatki, podczas gdy wpływy z sektora naftowego i gazowego nie zapewniają wystarczającego wsparcia budżetowi.

Tegoroczny deficyt ma wynieść 7,3 bln rubli, czyli około dwukrotnie więcej, niż zakładano w pierwotnych planach. W takiej sytuacji państwo sięga po zgromadzone wcześniej aktywa, które miały stanowić zabezpieczenie na wypadek trudności gospodarczych.

Analitycy zwracają uwagę, że znaczenie tych aktywów rośnie wraz ze spadkiem dochodów z eksportu surowców. Sprzedaż kruszcu może również ułatwiać pozyskiwanie płynnych środków w walutach obcych. Dodatkową zachętą są wysokie ceny złota na światowych rynkach.

Redakcja poleca

Sankcje zmieniły kierunek handlu

Rosja przez lata konsekwentnie zwiększała swoje zasoby złota, traktując je jako zabezpieczenie przed zawirowaniami gospodarczymi i zależnością od zagranicznych aktywów finansowych.

Na początku 2022 roku posiadała około 2300 ton kruszcu, co dawało jej piąte miejsce na świecie pod względem wielkości rezerw. Bank centralny przez długi czas skupował znaczną część złota wydobywanego w kraju. Zakupy wstrzymano jednak na początku 2020 roku, a po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji na Ukrainę rosyjski handel złotem napotkał dodatkowe bariery związane z zachodnimi sankcjami.

Ograniczony dostęp do zachodnich rynków zmusił rosyjskich eksporterów do poszukiwania innych odbiorców. Coraz większe znaczenie zyskały kierunki azjatyckie, przede wszystkim Chiny.

Według przywołanych danych chińskich służb celnych w pierwszych siedmiu miesiącach roku do Hongkongu trafiło około 100 ton rosyjskiego złota — trzykrotnie więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Nie wiadomo jednak, jaka część tego kruszcu pochodziła bezpośrednio z rezerw banku centralnego, a jaka z bieżącej produkcji lub innych źródeł.

Zabezpieczenie na trudne czasy przestaje być nietykalne

Rosja przez lata budowała rezerwy złota, zwiększając je ponad pięciokrotnie w porównaniu z poziomem z końca lat 90. Teraz część tego majątku jest wykorzystywana do łagodzenia presji na budżet.

Sama sprzedaż złota nie oznacza jeszcze, że państwu grozi niewypłacalność. Pokazuje jednak, że w warunkach wysokich wydatków, słabszych wpływów z surowców i ograniczeń związanych z sankcjami nawet strategiczne rezerwy mogą stać się źródłem bieżącego finansowania.

Źródło: Radio ZET/The Moscow Times

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET