Można tak powiedzieć tylko 8 razy w roku. To właśnie w ten weekend
W niedzielę sklepy będą otwarte - 26 stycznia to wyjątek od zakazu handlu w ostatni dzień miesiąca. Na następną niedzielę handlową przyjdzie nam poczekać aż do kwietnia. Wtedy nastąpi kumulacja i sklepy będą czynne w siódmy dzień tygodnia aż dwa razy.
- 26 stycznia to pierwsza niedziela handlowa w 2025 roku, a kolejne wypadną dopiero w kwietniu
- Nowelizacja ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele wprowadza więcej niedziel handlowych w grudniu
- Ponad połowa Polaków opowiada się za przywróceniem handlu we wszystkie niedziele
Niedziele handlowe. 26 stycznia sklepy będą czynne
W najbliższą niedzielę, 26 stycznia, placówki handlowe będą otwarte. Kolejne niedziele handlowe w tym roku przypadają na 13 i 27 kwietnia, 29 czerwca, 31 sierpnia, 7, 14 i 21 grudnia. Ustawa ograniczająca handel w niedziele, która weszła w życie 1 marca 2018 roku, przewiduje, że od 2020 roku zakaz handlu nie obowiązuje jedynie w siedem niedziel w roku. Są to ostatnie niedziele stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia, a także niedziela przed Wielkanocą. Po nowelizacji do tego katalogu doszła jedna niedziela w grudniu, podnosząc ich liczbę w ostatni miesiąc roku do trzech.
Nowelizacja, która wejdzie w życie 1 lutego, ustanowi Wigilię dniem wolnym dla wszystkich pracowników, w tym pracowników handlu. W związku z tym trzy niedziele poprzedzające 24 grudnia będą handlowe, przy zastrzeżeniu, że pracownik handlu w grudniu nie będzie mógł pracować więcej niż dwie niedziele.
Pod koniec grudnia ub.r. prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o wolnej Wigilii, kierując ją jednocześnie do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej, ponieważ miał zastrzeżenia co do wprowadzenia trzeciej niedzieli handlowej w grudniu.
Z badań wynika, że 52,6 procent Polaków chce przywrócenia handlu we wszystkie niedziele. Jednocześnie, 38,9 procent jest temu przeciwnych, a 8,5 procent nie ma zdania. Wcześniej, na początku lutego 2024, 46 procent ankietowanych chciało otwarcia sklepów każdego dnia tygodnia, a 44 procent było przeciw. Zniesienie zakazu handlu w niedziele było jedną z zapowiedzi obecnej koalicji rządzącej.
Bunt przeciw zakazowi handlu w niedziele. Polacy podzieleni
Za przywróceniem handlu częściej opowiadają się mężczyźni niż kobiety. Takie zdanie mają głównie osoby w wieku 25-34, z miesięcznym dochodem netto 7000-8999 zł, z wykształceniem podstawowym lub gimnazjalnym, oraz mieszkańcy miast od 100 tys. do 199 tys. ludności. Przeciwko przywróceniu handlu częściej są kobiety, osoby w wieku 65-74 lat, nieujawniające swoich dochodów, ze średnim wykształceniem, oraz mieszkańcy wsi i małych miejscowości do 5 tys. ludności. Mieszkańcy wsi i małych miast nie są z reguły zainteresowani robieniem większych zakupów w niedzielę, ponieważ ten dzień poświęcają na obrzędy religijne.
Za złamanie zakazu handlu w niedziele grozi kara od 1000 zł do 100 tys. zł, a przy uporczywym naruszaniu przepisów – kara ograniczenia wolności. Ustawa przewiduje jednak 32 wyłączenia z zakazu handlu, obejmując m.in. działalność pocztową (jeśli przychody z niej stanowią co najmniej 40 procent przychodów), cukiernie, lodziarnie, stacje paliw, kwiaciarnie, sklepy z prasą i kawiarnie.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET