Największy pomnik Messiego kosztował miliony. Właśnie go rozebrano
Miał być symbolem uwielbienia dla Lionela Messiego i jedną z największych sportowych atrakcji Indii. 21-metrowy monument kosztował blisko 4,3 mln zł. Kilka miesięcy po uroczystym odsłonięciu okazało się, że gigantyczny Messi chwieje się na wietrze i może stanowić zagrożenie. Właśnie dokonano błyskawicznej rozbiórki.
- 5 zdjęć Zobacz galerię
Z tego artykułu dowiesz się:
- W jakim celu powstał pomnik Messiego..
- Ile kosztowała budowa monumentu poświęconego Messiemu.
- Dlaczego monument Messiego został usunięty.
- Co planują zrobić władze z pomnikiem po jego demontażu.
Największy pomnik Messiego kosztował miliony
Monument stanął w Kalkucie pod koniec 2025 roku i mierzył 70 stóp, czyli 21 metrów wysokości. Przedstawiał słynnego Lionela Messiego unoszącego Puchar Świata po triumfie Argentyny na mundialu w Katarze. Według lokalnych mediów jest to największy pomnik poświęcony argentyńskiemu piłkarzowi na świecie.
Wykonanie konstrukcji z żelaza i włókna szklanego kosztowało około 100 mln rupii. W przeliczeniu na polską walutę daje to około 4,3 mln zł. Co ciekawe, budowa miała zostać ukończona w zaledwie 40 dni, aby zdążyć przed wizytą Messiego w Indiach.
Gigantyczny Messi chwiał się na wietrze
Problemy pojawiły się już kilka miesięcy później. Mieszkańcy zaczęli zgłaszać, że podczas silniejszych podmuchów wiatru monument wyraźnie się kołysze. Inspekcja przeprowadzona przez służby wykazała wady konstrukcyjne oraz problemy ze stabilnością i środkiem ciężkości obiektu.
„Pomnik legendarnego argentyńskiego futbolu okazał się niebezpieczny” – powiedział Sharadwat Mukherjee, poseł stanu Bengal Zachodni, cytowany przez BBC.
Według urzędników istniało ryzyko przewrócenia się konstrukcji podczas gwałtownych burz i wichur. Na pewien czas pomnik zabezpieczono linami, jednak ostatecznie zapadła decyzja o jego usunięciu.
Rozbiórka po niespełna pół roku
Problematyczna okazała się bliskość drogi, która utrudniała całą operację. Założono jednak, że monument zostanie usunięty najszybciej, jak to możliwe. I tak się stało. 1 czerwca gigantyczny posąg został zdjęty z cokołu przy użyciu dźwigu i przewieziony w inne miejsce.
Władze zapewniają, że nie został zniszczony i możliwe jest jego ponowne ustawienie po znalezieniu bezpiecznej lokalizacji. Na razie nie wiadomo jednak, kiedy i gdzie monument wróci.
Źródło: Radio ZET/thestar.com.my/thesun.co.uk/bbc