`

Nawet 30 tys. zł na wiatrak. Przydomowa elektrownia wiatrowa się opłaca?

2 min. czytania
18.11.2025 13:11
Obserwuj nas na Google

Czy przydomowa elektrownia wiatrowa się opłaca? Polacy coraz częściej inwestują w to odnawialne źródło energii, a zachętą jest dopłata nawet do 30 tys. zł w programie Moja Elektrownia Wiatrowa. Dla kogo jest dotacja, jak ją uzyskać i czy warto?

przydomowa turbina
fot. Shutterstock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są warunki wsparcia w programie Moja Elektrownia Wiatrowa.
  • Dlaczego przydomowa elektrownia wiatrowa może być opłacalna.
  • Co wpływa na efektywność mikroinstalacji wiatrowych.
  • Jakie warunki pogodowe są kluczowe dla instalacji wiatrowych.

Możesz dostać nawet 30 tys. zł na mikroinstalację wiatrową

Statystyki pokazują, że Polki i Polacy coraz chętniej inwestują w odnawialne źródła energii. Po panelach fotowoltaicznych czy pompach ciepła coraz większą popularność zyskują elektrownie wiatrowe. Dzięki programowi Moja Elektrownia Wiatrowa, który funkcjonuje od 2024 roku, można dostać duże finansowe wsparcie dla swojej przydomowej turbiny. W pierwszym naborze przewidziano 50 mln zł, ale na cały program do 2029 roku będzie to łącznie 400 mln zł. Środki te pochodzą z unijnego Funduszu Modernizacyjnego, a program realizowany jest przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Redakcja poleca

Jak informuje NFOŚiGW tylko w pierwszym miesiącu tego roku złożono blisko 370 wniosków na łączną kwotę dofinansowania w wysokości 9,7 mln złotych, a do czerwca 2025 było ich już ponad 2000 na kwotę 63,5 mln zł. W ramach programu można pozyskać środki na zakup i instalację mikroinstalacji wiatrowej mocy od 1 kW do 20 kW oraz magazynów energii o minimalnej pojemności 2 kWh, jako dodatkowego rozwiązania.

Program Moja Elektrownia Wiatrowa: ile dofinansowania?

Jak czytamy na stronie mojaelektrowniawiatrowa.gov.pl, program jest skierowany do osób fizycznych: właścicieli budynków mieszkalnych lub lokali mieszkalnych w takich budynkach i dotyczy wsparcia finansowego na zakup i montaż przydomowej siłowni wiatrowej, a także magazynu energii elektrycznej, jeśli beneficjent jet tym zainteresowany. "Wskazane jest skorzystanie z tego programu szczególnie tam, gdzie występują korzystne uwarunkowania wiatrowe, a zasadność inwestowania w instalacje fotowoltaiczne (lub tylko w nie) jest wątpliwa" — informuje serwis.

Jak to wygląda w praktyce? Dofinasowanie do mikroinstalacji wiatrowej w ramach projektu Moja Elektrownia Wiatrowa wynosi do 50 proc. kosztów kwalifikowanych, ale nie więcej niż 30 tys. złotych na jedną instalację wiatrową o mocy elektrycznej w zakresie 1-20 kW, przy czym maksymalna suma dofinansowania to 5 tys. złotych na 1 kW.

Czy przydomowa elektrownia wiatrowa się opłaca?

Pozostaje pytanie o opłacalność inwestycji, które jest kluczowe przed podjęciem decyzji o postawieniu wiatraka. Skuteczność produkcji prądu, a zatem opłacalność przedsięwzięcia, zależna jest od wielu czynników. Jak wylicza portalsamoradowy.pl, kluczowa jest tutaj analiza średnich rocznych prędkości wiatru na danym terenie. Ukształtowanie terenu, średnia liczba dni wietrznych — to istotne dane. Cytowany przez portal Tauron tłumaczy, że przynajmniej 250 wietrznych dni w roku i prędkość nie mniejsza niż 3-4 m/s to kluczowe warunki pogodowe. Bez tego "turbina wiatrowa nie zdoła wyprodukować tyle energii, aby w przewidywalnej przyszłości zwrócić nakłady zainwestowane w zakup i instalację wiatraka" — czytamy.

Z kolei Natalia Aleksiejuk, ekspertka Stowarzyszenia Na Rzecz Efektywności im. prof. Krzysztofa Żmijewskiego w rozmowie z Portalem Samorządowym wyjaśnia, że przy turbinach o małej średnicy, efektywność jest niska. — Tylko przy większych wiatrach można uzyskać realną wartość produkowanej energii z mikroinstalacji — wskazała.

Źródło: Radio ZET/portalsamorzadowy.pl/kb.pl/muratordom.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET