Nawet 8 zł za litr na stacjach. Kierowców czeka bolesne tankowanie
Tankowanie może wkrótce stać się jeszcze droższe. Eksperci ostrzegają, że wydarzenia na światowych rynkach zaczynają coraz mocniej odbijać się na cenach paliw w Polsce. W przyszłym tygodniu kierowcy tankujący olej napędowy mogą zapłacić na stacjach średnio od 7,77 do 8,01 zł za litr – przewidują analitycy portalu e-petrol.pl.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Ile mogą wynosić ceny benzyny, diesla i autogazu w najbliższym tygodniu.
- Dlaczego sytuacja na światowych rynkach surowców wpływa na ceny paliw w Polsce.
- Jakie działania podejmują rząd i koncerny paliwowe, aby ograniczyć wzrost cen.
Nawet 8 zł za litr. Szykują się podwyżki na stacjach
Według ekspertów e-petrol.pl napięcia na Bliskim Wschodzie nadal nie ustępują, a blokada Cieśniny Ormuz zaczyna powodować realne niedobory surowców na rynku. W ich ocenie skutki tych wydarzeń coraz mocniej odczuwa światowa gospodarka. Analitycy podkreślają, że wpływ tej sytuacji zaczyna być widoczny także w Polsce – szczególnie w kosztach ponoszonych przez kierowców. Ich zdaniem obecne poziomy cen zaczynają przypominać te obserwowane na początku wojny w Ukrainie w 2022 roku.
Eksperci prognozują, że w okresie 16–22 marca 2026 roku ceny detaliczne paliw na polskich stacjach mogą kształtować się następująco: benzyna Pb98 – od 7,29 do 7,45 zł za litr, benzyna E10 – od 6,54 do 6,69 zł za litr, olej napędowy – od 7,77 do 8,01 zł za litr, a autogaz – od 3,14 do 3,25 zł za litr.
„Oznacza to, że diesel pozostanie najdroższym paliwem i na części stacji jego cena może zbliżyć się do poziomu 8 zł za litr, podczas gdy autogaz nadal będzie wyraźnie tańszą alternatywą dla kierowców” – ocenili analitycy. Zwrócili również uwagę, że ceny oleju napędowego wzrosły już o około 1,6 zł na litrze, co pokazuje skalę presji cenowej w tym segmencie rynku, szczególnie w kontekście dużego udziału paliwa importowanego. W przypadku benzyny wzrost był wolniejszy, choć również odczuwalny – jej cena zwiększyła się o niespełna 80 groszy na litrze.
Najmocniej drożeją benzyny
Jak wynika z danych e-petrol.pl, obecnie średnie ceny paliw w hurcie wynoszą: Pb98 – 5953 zł za metr sześcienny, Pb95 – 5401 zł za metr sześcienny, olej napędowy – 6400 zł za metr sześcienny, a olej opałowy – 5042 zł za metr sześcienny. W porównaniu z ubiegłą sobotą oznacza to wyraźny wzrost cen wszystkich rodzajów paliw. „Najmocniej zdrożały benzyny – zarówno Pb98, jak i Pb95, których ceny wzrosły o 333 zł na metrze sześciennym. W przypadku oleju napędowego wzrost był wyraźnie mniejszy i wyniósł 99 zł za m sześc., natomiast cena oleju opałowego zwiększyła się o 180 zł za m sześc.” – wskazali analitycy.
W komentarzu eksperci e-petrol.pl zwrócili też uwagę, że „rząd podejmuje działania, aby ograniczyć skutki rosnących cen paliw bez nadmiernego obciążania spółek paliwowych”. „(Premier Donald Tusku) podkreślił, że dzięki obniżeniu marży przez Orlen wzrost cen paliw w Polsce jest niższy niż w krajach sąsiednich. Jeśli sytuacja na rynkach surowców się ustabilizuje, rząd nie planuje bardziej radykalnych kroków, takich jak obniżka VAT, choć w razie pogłębienia kryzysu takie rozwiązania pozostają możliwe” – przypomnieli.
Analitycy dodali, że Orlen poinformował o obniżeniu marży na olej napędowy z około 25 groszy niemal do zera. „Spółka uruchomiła też promocję dla użytkowników aplikacji Orlen Vitay – od 12 marca do 3 maja, przez osiem weekendów, kierowcy mogą zatankować do 50 litrów benzyny lub diesla taniej nawet o 35 gr za litr. Podobną akcję promocyjną ogłosiła sieć BP. Użytkownicy aplikacji BPme mogą tankować paliwa Pb95 i ON ACTIVE z rabatem 35 gr za litr na wszystkich stacjach w Polsce” – przekazali analitycy portalu.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET