Polski gigant nie ma pieniędzy na wypłaty za lipiec. Prezes: nie dajemy gwarancji pensji
- Robimy wszystko, żeby środki się znalazły - zapewnił w TVN24 prezes PKP Cargo Marcin Wojewódka zapytany o wypłaty dla pracowników za lipiec. Spółka znalazła się w bardzo trudnej sytuacji finansowej: przychody przewoźnika wystarczają tylko na pokrycie połowy należnych wynagrodzeń.
PKP Cargo bez pieniędzy na wypłaty za lipiec
Sytuacja PKP Cargo nie pozwala na realizację wypłat dla pracowników. Spółka walczy o przetrwanie: 30 procent pracowników ma być skierowane na nieświadczenie pracy, kolejne 30 procent ma stracić pracę w ramach zwolnień grupowych. Problemem jest znaczny przerost wydatków nad przychodami: na wypłaty dla pracowników trzeba dwa razy więcej pieniędzy, niż spółka zarabia. Sięgano więc po pieniądze innych podmiotów w grupie kapitałowej.
- Do tej pory były. Co się stanie z pensją za lipiec, nie dajemy na dzisiaj gwarancji. Robimy wszystko, żeby znalazły się środki. Sytuacja jest bardzo trudna. Jesteśmy dzisiaj w momencie dużych zmian, dużych wyzwań, ale damy radę - stwierdził Marcin Wojewódka, który wcześniej w podcaście „Biznes. Między wierszami” dokładnie wytłumaczył przyczyny problemów przeżywanych przez spółkę.
Prezes PKP Cargo ocenił, że w latach 2015 do marca 2024 w spółce „prowadzono rabunkową gospodarkę” - podejmowano decyzje nie patrząc na ich długoterminowe konsekwencje. - Może coś czasem ładnie wyglądało w księgach, ale koniec końców doprowadziło do sytuacji, w której spółka jest dzisiaj - wyjaśnił Wojewódka.
Zwrócił uwagę, że w związku z trudną sytuacją w spółce, konieczne będą zwolnienia pracowników. - Będziemy się rozstawać z czterema tysiącami pracowników (...) Mamy masakryczny przerost zatrudnienia, za dużo pracowników, za dużo taboru w stosunku do realnych możliwości pozyskania pracy - powiedział.
Wojewódka przypomniał też, że spółka w zeszłym tygodniu została objęta postępowaniem sanacyjnym. - Spółka uzyskała tarczę ochroną, by mogła się spokojnie zrestrukturyzować, żeby mogła się pozmieniać, przetrwać i wyjść na szerokie wody – wyjaśnił prezes, zwracając uwagę, że przewoźnik dostał też ochronę przed wierzycielami, którzy w trakcie postępowania sanacyjnego nie mogą przeprowadzić egzekucji wierzytelności.
23 lipca 2024 zarząd PKP Cargo i związki zawodowe zaapelowały do premiera o wypłatę rekompensaty z tytułu kosztów poniesionych przez PKP Cargo w związku z poleceniem przewiezienia 4,5 mln ton węgla dla gospodarstw domowych, sprowadzanego w 2022 roku. Wojewódka tłumaczył w naszym podcaście, że przewoźnik został tym samym zmuszony do wycofania się z realizacji innych kontraktów, co skutkowało ich zrywaniem oraz wycofywaniem się kontrahentów ze współpracy. Spółka musi także liczyć się z potencjalnymi odszkodowaniami za niezrealizowane z powodu przestawienia się na transport węgla przewozy komercyjne.
Źródło: Radio ZET/TVN24/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET