Renta wdowia „nie będzie z automatu”. Ministra tłumaczy jak dostać pieniądze

2 min. czytania
25.07.2024 08:59
Obserwuj nas na Google

- Renta wdowia weszłaby w życie od stycznia kolejnego roku, a świadczenia byłby wypłacane od 1 lipca - zapowiedziała w audycji “Gość Radia ZET” Aleksandra Gajewska, wiceszefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej. Wysokość świadczenia będzie jednak o połowę niższa od zapowiadanej.

Aleksandra Gajewska
fot. Radio ZET

Renta wdowia o połowę niższa. Seniorzy dostaną mniej pieniędzy

Obywatelski projekt ustawy dotyczący renty wdowiej trafił do parlamentu poprzedniej kadencji. Wdrożenie świadczenia stało się obietnicą wyborczą nowej koalicji, rząd przyjął pod koniec lipca stanowisko w sprawie projektu. Dobrą wiadomością jest to, że renta wdowia zostanie przyjęta. Nieco gorszą jest to, że wypłaty będą o połowę niższe niż przewidziano w projekcie, a na początek seniorzy dostaną jeszcze mniej.

W audycji „Gość Radia ZET” o rentę wdowią została zapytana Aleksandra Gajewska, wiceministra rodziny, pracy i polityki społecznej. Po zatwierdzeniu przez rząd projekt ustawy musi jeszcze zostać przegłosowany w Sejmie i Senacie, potem podpis musi złożyć prezydent. Czy w parlamencie znajdzie się większość, żeby przyjąć ustawę?

Oglądaj

- Mam nadzieję, że renta wdowia przejdzie, dziś jest drugie czytanie w Sejmie. Jak zajmowałam się babciowym, to też nie cieszyło się poparciem Polski 2050, ale udało się przekonać - stwierdziła Gajewska.

- Wysokość renty wdowiej zależy od sytuacji danej osoby. Jeśli osoba, która jest w trudnej sytuacji po śmieci małżonka, pozostaje w takich samych warunkach i kosztach życia. To do tej pory nie mogła połączyć świadczeń przysługujących indywidualnie ze świadczeniami z tytułu tzw. rodzinnego. Teraz można będzie to połączyć - oceniła Gajewska. Dodała, że “renta wdowia weszłaby od stycznia kolejnego roku, a świadczenia byłby wypłacane od 1 lipca”.

Redakcja poleca

W obywatelskim projekcie ustawy o rencie wdowiej zapisano, że świadczenie miałoby wynosić 50 procent drugiej, dodatkowo pobieranej emerytury. Rząd ten stosunek obniżył o połowę. - Chcemy by na początku było to 15 procent wysokości świadczeń zmarłego małżonka, a za dwa lata 25 procent - przyznała Gajewska. Zapytana, czy ograniczenie wysokości świadczenia jest rezultatem trudnej sytuacji budżetowej zaprzeczyła, że „nas na to nie stać”.

- Mamy społeczeństwo coraz starsze i mniej osób w wieku produkcyjnym. Musimy zacząć budować system, który będzie dział na lata. Trzeba dostosowywać do rzeczywistości nasze programy - dodała. Z roku na rok beneficjentów renty wdowiej ma być coraz więcej, co oznacza coraz większą koszt świadczenia.

Zapytana o nie Gajewska stwierdziła, że „prawie 12-16 mld w 2027 roku to koszt programu, ale zależy to od tego, ile osób będzie wnioskowało o takie świadczenie. W przyszłym roku około 3-4 mld złotych. Dlatego to rozwiązania kroczące”. - Renta wdowia nie będzie z automatu, tylko na wniosek - przypomniała wiceminister rodziny.

Źródło: Radio ZET

Zobacz także

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET