Renta wdowia nie dla każdego. Trzeba spełnić trzy kluczowe warunki
Renta wdowia to rozwiązanie, które zakłada, że owdowiała osoba może łącznie pobierać swoje świadczenie oraz rentę rodzinną po zmarłym małżonku. Jak się okazuje, niezbędne jest, aby spełnione zostały trzy kluczowe warunki.
Renta wdowia przyjęta przez Sejm
Sejm uchwalił w piątek nowelizację ustawy w sprawie renty wdowiej. To rozwiązanie, które zakłada, że wdowa lub wdowiec może łącznie pobierać swoje świadczenie oraz rentę rodzinną po zmarłym małżonku. Obecnie w razie zbiegu prawa do kilku świadczeń emerytalno-rentowych obowiązuje zasada wypłaty jednego z nich. Dlatego po śmierci małżonka osoba owdowiała może zachować swoją emeryturę albo z niej zrezygnować i wybrać rentę rodzinną po zmarłym. W głosowaniu przyjęto rządowe poprawki, które przewidują, że drugie świadczenie będzie wypłacane w wysokości 25 proc. od 1 stycznia 2027 roku.
Kto otrzyma rentę wdowią? Trzy warunki
Pierwotnie projekt obywatelski zakładał, że owdowiała osoba mogłaby zachować swoje świadczenie i powiększyć je o 50 proc. renty rodzinnej po zmarłym małżonku lub – jeśli taki wariant byłby korzystniejszy – pobierać rentę rodzinną po zmarłym małżonku i 50 procent swojego świadczenia. Renta wdowia będzie wypłacana, jeśli będą spełnione trzy warunki:
- osiągnięcie wieku emerytalnego (60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn),
- wspólność małżeńską do dnia śmierci małżonka,
- zgon małżonka nie wcześniej niż pięć lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego.
Wnioski o rentę będzie można składać od stycznia 2025 roku, a wypłaty ruszą w lipcu 2025 roku. Na początku renta wyniesie 15 proc. świadczenia zmarłego małżonka, a od 2027 roku wzrośnie do 25 proc. Koszty projektu szacowane są na 13-25 miliardów złotych.
Źródło: RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET