Rachunki za wodę. Złotówka za pierwszy tysiąc litrów?
Nowelizacja ustawy zakłada, że pierwszy tysiąc litrów zużytej wody będzie darmowy lub kosztować będzie symboliczną "złotówkę". Ma to promować oszczędzanie wody i zapewnić każdej rodzinie dostęp do niezbędnej ilości wody pitnej. Wiceminister infrastruktury, Przemysław Koperski, podkreślił, że projekt ma na celu zaspokojenie podstawowych potrzeb obywateli, ale również musi uwzględniać koszty inwestycji w infrastrukturę wodociągową. Stąd zaproponowane stawki będą progresywne, a samorządy będą miały większą elastyczność w ustalaniu taryf, choć nadal pod nadzorem Wód Polskich.
Martyna Bańcerek z Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji we Wrocławiu zwróciła uwagę, że propozycja może nie znacząco wpłynąć na rachunki mieszkańców, gdyż przeciętny mieszkaniec zużywa więcej wody miesięcznie niż 1 tys. litrów. Podkreśliła też, że koszty uzdatniania wody muszą być pokrywane, więc darmowy metr sześcienny wody może skutkować podwyżkami za kolejne metry. Paweł Sikorski z Izby Gospodarczej "Wodociągi Polskie" zaznaczył, że nowelizacja musi uwzględniać pełen zwrot kosztów dla przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych. Zwrócił też uwagę na istniejące już mechanizmy wsparcia dla osób mających problemy z opłatami za wodę, jak np. ośrodki pomocy społecznej.
Ministerstwo planuje także przywrócić samorządom uprawnienia do zatwierdzania taryf za wodę i ścieki, co ma zakończyć trwający konflikt między samorządami a Wodami Polskimi. Nowe taryfy mają obowiązywać maksymalnie przez 3 lata, a interwencje Wód Polskich będą możliwe tylko w przypadku podwyżki o co najmniej 15 proc. Projekt ustawy ma trafić do Sejmu jesienią.
Źródło: RadioZET.pl/Ministerstwo Infrastruktury/money.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET