Sądne 2 tygodnie dla cen mieszkań. Będzie się działo na KERM
Minister finansów Andrzej Domański poinformował, że na posiedzeniach Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów (KERM) trwa dyskusja, jak podzielić środki przewidziane na wsparcie sektora mieszkaniowego w 2025 roku. - W ciągu dwóch tygodni powinny zapaść decyzje - zapowiedział szef MF. W grę wchodzi między innymi uruchomienie kredytu 0 procent.
Kredyt 0 procent. Decyzja w 2 tygodnie
Kredyt 0 procent podzielił koalicję rządzącą. Obietnicy wyborczej złożonej przez Koalicję Wyborczą nie chce spełnił Polska 2050. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz po zatwierdzeniu projektu ustawy budżetowej na 2025 rok demonstracyjnie napisała, że znalazło się w niej „okrągłe 0 zł na kredyt 0 procent”, nazywając to dobrą wiadomością. Premier Tusk nie był tym zachwycony, zapowiadając, że będzie oczekiwać wyjaśnień od ministry funduszy i programów regionalnych.
Program dopłat do rat kredytów hipotecznych rozeźlił także część Polaków obawiających się, że podobnie jak kredyt 2 procent zaowocuje on znacznymi podwyżkami cen nieruchomości, oddalając szanse na zakup własnego mieszkania. Pod koniec 2023 roku z rynku zniknęły niemal wszystkie załapujące się cenowo na dopłaty nieruchomości, pozostawiając lukę podażową. - Z uwagi na bardzo wysokie stopy procentowe w Polsce wielu potencjalnych kredytobiorców jest absolutnie odciętych od możliwości zaciągnięcia kredytu hipotecznego. Z drugiej strony musimy pamiętać, że potrzeba zwiększenia podaży mieszkań - powiedział w TVP Info Domański.
Dodał, że w przyszłym tygodniu ma się odbyć posiedzenie KERM, w którym będzie uczestniczył szef resortu rozwoju, który przygotował projekt kredytu naStart, Krzysztof Paszyk oraz minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, która „ma mocno odmienne stanowisko”. - Cała koalicja będzie szukała rozwiązania, żeby jak najszybciej ruszyć z programem budowy mieszkań - zapewnił Domański.
W budżecie na 2025 rok przewidziano ponad 4 mld zł na programy budowlane. Decyzja o tym, na jakie konkretne rozwiązania rozdystrybuować środki jeszcze nie zapadła. Najbardziej zaawansowanym projektem ma być kredyt 0 procent, którego koszt w pierwszym roku funkcjonowania miałby zamknąć się w 500 mln zł. - Moim zdaniem z tej kwoty, która została przeznaczona na mieszkalnictwo w budżecie na przyszły rok wystarczy również, aby wdrożyć program kredytowy, a więc program, który pozwoli wielu Polakom oczekującym na zakup mieszkania na własność zmierzyć się z najdroższym kredytem w UE, jaki ma Polska - powiedział Krzysztof Paszyk w TVP Info.
Minister podkreślił, że w Polsce kredyt mieszkaniowy kosztuje średnio 8 procent. - Jeśli my z tych 8 procent zbijamy oprocentowanie do 5-4 procent, to bardzo często na koszcie raty miesięcznej to jest 800 - 1200 zł mniej. To jest cel, który zakłada ten projekt – stwierdził Paszyk
Źródło: Radio ZET/TVP Info/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET