Tysiące Polaków otrzymało list. Poinformowano ich o rewolucyjnej zmianie

2 min. czytania
31.07.2024 11:07
Obserwuj nas na Google

Do skrzynek pocztowych tysięcy Polaków trafiły listy od największych dostawców energii elektrycznej. Chcą oni poinformować swoich klientów o rewolucyjnej zmianie w rachunkach za prąd.

Skrzynki pocztowe
fot. East News

Rewolucja w cennikach energii

Firmy energetyczne w rozesłanych do klientów listach informują o możliwości zawarcia umowy z ceną dynamiczną energii elektrycznej od 24 sierpnia. "W przeciwieństwie do rozliczeń opartych na standardowej taryfie cena dynamiczna odzwierciedla wahania cen na rynkach energii elektrycznej. Cena prądu nie jest sztywno określona w obowiązującym cenniku, ale będzie się zmieniała kilkukrotnie w ciągu dnia zgodnie z ustalonym algorytmem, którego podstawą będą notowania na Towarowej Giełdzie Energii" — czytamy w piśmie.

Redakcja poleca

PGE dodaje, że aby skorzystać z nowej oferty, należy być odbiorcą końcowym. Oznacza to, że energia musi być wykorzystywana wyłącznie na własne potrzeby, oraz posiadać licznik zdalnego odczytu. Więcej szczegółów na temat oferty oraz jak z niej skorzystać już w piśmie nie zawarto.

Taryfa dynamiczna - mało kto skorzysta?

Eksperci przewidują, że niewielu klientów skorzysta z taryf dynamicznych z powodu braku świadomości, na czym polegają. Firmy energetyczne nie dostarczają klientom narzędzi, takich jak aplikacje mobilne, które ułatwiłyby korzystanie z tej nowości, i nie przeprowadziły szerokiej kampanii informacyjnej. Brak edukacji sprawia, że klienci nie wiedzą, czy taryfy dynamiczne są dla nich opłacalne. Na razie koncerny energetyczne zapewniają, że będą gotowe na 24 sierpnia, ale nie wiadomo, czy klienci będą gotowi na korzystanie z nowych taryf. Brak szerokiej kampanii informacyjnej i narzędzi dla klientów jest zaskakujący, zwłaszcza że wcześniej firmy energetyczne przeznaczały duże sumy na kampanie edukacyjne.

Źródło: RadioZET.pl/Business Insider

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET