Nowa data obniżki stóp procentowych. „Jastrzębia retoryka” Glapińskiego problemem

3 min. czytania
15.01.2025 10:02
Obserwuj nas na Google

Obniżek stóp procentowych można spodziewać się najwcześniej w lipcu - stwierdził ekonomista Banku Pekao Kamil Łuczkowski. Adam Glapiński w grudniu 2024 ogłosił, że nie planuje żadnych obniżek w bieżącym roku. Prezes NBP może zmienić zdanie po zapoznaniu się z marcową projekcją inflacji przygotowywaną przez polski bank centralny.

Adam Glapiński
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER/East News
  • Kamil Łuczkowski z Banku Pekao uważa, że RPP nie obniży stóp procentowych na styczniowym posiedzeniu
  • Zdaniem ekonomisty, lipiec to dobry moment na rozpoczęcie cyklu obniżek, ponieważ RPP będzie miała wówczas dostęp do nowej projekcji inflacyjnej
  • Glapiński zaskoczył rynek „jastrzębią” retoryką w grudniu, zapowiadając brak obniżek stóp w 2025 roku

Obniżka stóp procentowych. III kwartał 2025?

Kamil Łuczkowski w rozmowie z PAP stwierdził, że nie spodziewa się zmiany stóp procentowych na styczniowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej. Rynki z uwagą będą jednak śledzić wystąpienie prezesa NBP Adama Glapińskiego, aby poznać jego nastawienie w tej sprawie. Zdaniem Łuczkowskiego, do obniżek może dojść najwcześniej w trzecim kwartale 2025 roku.

Oglądaj

Ekspert zwrócił uwagę na wystąpienie prezesa NBP z grudnia, które zaskoczyło rynek bardzo „jastrzębią” retoryką. Glapiński dał wówczas do zrozumienia, że RPP nie obniży stóp procentowych w 2025 roku. Jako powód podał zakończenie okresu zamrożenia cen energii, co mogłoby doprowadzić do znacznego wzrostu inflacji w czwartym kwartale. Łuczkowski stwierdził jednak, że biorąc pod uwagę wycenę kontraktów terminowych na energię elektryczną, można założyć, że ceny energii w nowych taryfach dla gospodarstw domowych nie będą znacząco odbiegać od obecnych. W związku z tym nie spodziewa się on skoku inflacyjnego.

Ekonomista nie wykluczył również przedłużenia przez rząd zamrożenia cen energii. Zastrzegł, że nawet jeśli dojdzie do obniżek stóp procentowych w 2025 roku, to nie będą to głębokie cięcia. Zdaniem eksperta na przeszkodzie stoi m.in. uporczywa inflacja bazowa.

Redakcja poleca

- Sądzimy, że lipiec będzie dobrym momentem na rozpoczęcie cyklu obniżek, RPP zapozna się wtedy z nową projekcją inflacyjną. Potem można spodziewać się dalszych, stopniowych cięć. Łącznie w całym 2025 roku zakładamy obniżkę stóp o 100 pkt bazowych – powiedział Kamil Łuczkowski.

Obniżka stóp procentowych. Glapiński „złamał umowę”?

Stanowisko Adama Glapińskiego w sprawie ewentualnej obniżki stóp procentowych jest zgoła odmienne. Prezes NBP oznajmił, że dyskusja na ten temat powinna rozpocząć się dopiero w październiku 2025 roku, a więc już po wyborach prezydenckich. Członek Rady Polityki Pieniężnej Ludwik Kotecki uważa, że Glapiński „złamał dżentelmeńską umowę”, opóźniając moment rozpoczęcia dyskusji o obniżkach. Zdaniem Koteckiego, rozmowy w tej sprawie miały rozpocząć się już w marcu.

Redakcja poleca

Inflacja w grudniu 2024 roku wyniosła 4,8 procent. Eksperci spodziewali się, że wskaźnik wzrośnie do 4,9 procent, a nawet 5 procent. Inflacja za cały 2024 rok będzie prawdopodobnie niższa niż prognozowano w przyjętej ustawie budżetowej. Analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) prognozują, że dezinflacja będzie stopniowa. Szczyt inflacji ma zostać osiągnięty w marcu 2025 roku i wynieść 5,8 procent. Według prognoz ekonomisty Banku Pekao Piotra Bartkiewicza, inflacja na koniec roku spadnie do poziomu 3,6 procent. Ostatnia obniżka stóp procentowych w Polsce miała miejsce w październiku 2023 roku. Obecnie główna stopa procentowa NBP, stopa referencyjna, wynosi 5,75 procent.

Źródło: Radio ZET/PAP/NBP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET