Nowe zasady 800 plus, rząd goni z ustawą. "Będziemy mieli gigantyczny chaos"
Rząd w ekspresowym tempie pracuje nad nową ustawą, która ma kluczowe znaczenie dla setek tysięcy cudzoziemców przebywających w Polsce. Termin jest nieprzekraczalny – 30 września.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie rozwiązania rząd planuje wprowadzić, aby uszczelnić system świadczeń.
- Dlaczego termin 30 września jest tak istotny dla rynku pracy i edukacji.
- Kogo mogą dotknąć zmiany w wypłacie 800 plus.
800 plac. Trwają pracę nad ustawą
Do 30 września rząd musi przyjąć i przeprowadzić przez parlament ustawę o pomocy obywatelom Ukrainy przebywającym w Polsce. Jak ostrzegł w TVP Info wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Duszczyk, w przeciwnym razie od października pojawią się poważne problemy na rynku pracy, w edukacji i wielu innych obszarach. Nowa propozycja zakłada, że świadczenie 800 plus dla cudzoziemców będzie powiązane z aktywnością zawodową. – Nie chcemy odbierać świadczeń tym, którzy realnie pracują i wychowują dzieci w Polsce, ale musimy uszczelnić system– podkreślił Duszczyk w „Gościu Poranka".
We wtorek, 9 września, rząd ma przyjąć projekt nowej ustawy, która zastąpi zawetowane wiosną rozwiązania. Prezydent Karol Nawrocki odrzucił poprzednią propozycję, tłumacząc, że wymaga ona dopracowania. – Przygotowania do uszczelnienia systemu dostępu cudzoziemców do świadczeń rozpoczęliśmy w listopadzie ubiegłego roku. Początkowo planowaliśmy powiązać to z systemem podatkowym, jednak po rozmowach z Ministerstwem Finansów uznaliśmy, że lepszym rozwiązaniem jest powiązanie z aktywnością zawodową – powiedział wiceminister.
Według niego projekt nie dotyczy tylko Ukraińców i nie tylko programu 800 plus, ale całego systemu świadczeń rodzinnych. – Chodzi o powiązanie baz danych Straży Granicznej, systemu oświatowego i ZUS, aby system był szczelny, ale jednocześnie nie wykluczał osób, które mogłyby być poszkodowane – wyjaśnił.
Wyścig z czasem. „Gigantyczny chaos i problemy”
Jeśli do końca września ustawa nie zostanie uchwalona i podpisana, 800 tysięcy cudzoziemców będzie musiało opuścić Polskę. – Do 30 września musimy zdążyć z tą ustawą. Tu nie chodzi tylko o 800 plus, bo to kwestia w dużej mierze polityczna. Chodzi o to, żeby 1 października te osoby, które pracują na rzecz polskiego PKB, uzupełniają niedobory na rynku pracy, mogły po prostu pójść do pracy legalnie. Jeśli tak się nie stanie, to będziemy mieli gigantyczny chaos i problemy nie tylko na rynku pracy, ale także w edukacji i wielu innych obszarach – zaznaczył.
– Gdybyśmy nie pracowali nad tym projektem pół roku, mielibyśmy problem ze zdążeniem. Teraz takiego zagrożenia nie ma – zapewnił Duszczyk. Jak dodał, projekt ma w ekspresowym tempie przejść całą ścieżkę legislacyjną: we wtorek Rada Ministrów, dzień później pierwsze czytanie w Sejmie, w czwartek komisja i drugie czytanie, a w piątek głosowanie.
Kto straci świadczenie? Automatyczna wypłata z dodatkową weryfikacją
Wiceminister MSWiA ocenił, że nowe przepisy obejmą niewielką część beneficjentów. – To będzie około 10 proc. przypadków. Nie mamy do czynienia z bardzo dużym problemem, ale pewne nadużycia występują. Chodzi np. o sytuacje, gdy dziecko jest zarejestrowane w Polsce, a faktycznie przebywa w Ukrainie czy w innym państwie, a świadczenie 800 plus jest pobierane tutaj – zaznaczył.
Nowe rozwiązania mają wejść w życie w lutym 2026 r. Weryfikacja świadczeń zostanie oparta na powiązaniu pobytu w Polsce z aktywnością zawodową rodziców i uczęszczaniem dzieci do szkół. – System wymaga inwestycji i połączenia baz danych, mamy to zaprojektowane, ale potrzebne jest wdrożenie informatyczne. Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której w oddziałach ZUS powstaną gigantyczne kolejki osób ze stosami zaświadczeń – podkreślił Duszczyk.
Wypłata 800 plus ma pozostać w pełni zautomatyzowana. – Nadal musi być automatyczna, ale z dodatkowym systemem weryfikacji – dodał wiceminister.
Źródło: Radio ZET/TVP Info
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET