`

Nowe zasady opłat dla turystów. Lepszy hotel - wyższe opłaty

2 min. czytania
13.02.2026 15:40
Obserwuj nas na Google

Szykują się zmiany w naliczaniu opłat dla turystów. Dwa poselskie projekty ustaw zmieniających zasady i wysokość tych opłat trafiły do dalszych prac. Wśród proponowanych zmian jest uzależnienie wysokości opłaty od standardu hotelu czy pensjonatu.

turyści w Zakopanem
fot. Albin Marciniak/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zmiany w opłatach turystycznych proponuje Polska 2050.
  • Co postuluje Lewica w kwestii opłat turystycznych.
  • Dlaczego Kraków nie może pobierać opłaty klimatycznej.
  • Które osoby będą zwolnione z nowej opłaty turystycznej.

Nowe zasady opłat dla turystów. Droższy hotel — płacisz więcej

Opłata klimatyczna, nazywana często opłatą miejscową lub uzdrowiskową, jest regulowana w Ustawie o podatkach i opłatach lokalnych. To świadczenie lokalne, które mogą  — ale nie muszą  — wprowadzić gminy spełniające określone warunki klimatyczne i turystyczne. O tym jednak, na jakich zasadach i w jakiej wysokości opłata powinna obowiązywać, dyskutuje się od dawna. Teraz Sejm skierował do dalszych prac dwa poselskie projekty, które mają w tym zakresie wprowadzić zmiany.

Redakcja poleca

Polska 2050 chce, aby zamiast opłaty klimatycznej obowiązywała opłata turystyczna w maksymalnej wysokości 5 zł, jednak z wartościami, które mogą w poszczególnych miejscowościach gminy być inne. Posłowie proponują, żeby standard hotelu lub pensjonatu był brany pod uwagę przy wyliczaniu wysokości opłaty. Innymi słowy — jedziesz do droższego hotelu — płacisz więcej. W projekcie przewidziano także zwolnienia, obejmujące osoby powyżej 70 lat, a także osoby z wysokim stopniem niepełnosprawności. Ulgę mają otrzymać także osoby legitymujące się Kartą Dużej Rodziny.

Redakcja poleca

Koniec opłaty klimatycznej?

Lewica w swoim projekcie podkreśla konieczność odejścia od formy opłat, które znamy od lat. Opłata klimatyczna czy uzdrowiskowa, które funkcjonują na bazie Ustawy o podatkach i opłatach lokalnych ze stycznia 1991 roku, pobierane są na podstawie konkretne kryteria środowiskowe i sposób oceny jakości powietrza. Tym samym duże miasta, które są obciążone ruchem turystycznym, a jednocześnie warunków klimatycznych i środowiskowych nie spełniają, nie mogą na takiej opłacie zarabiać.

"Przykładem jest Kraków, który w 2024 r. odwiedziło 14,7 mln turystów, generując łącznie 6,5 mln noclegów. Miasto pobierało opłatę miejscową w latach 2005-2015, jednak z przyczyn środowiskowych utraciło do tego prawo"  — głosi projekt Lewicy. W związku z tym posłowie postulują, aby gminy mogły wprowadzić opłatę, która będzie pobierana od osób fizycznych, przebywających krótkotrwale na danym terenie. Autorzy projektu proponują ponadto, aby wysokość nowej opłaty turystycznej skorelować z minimalną stawką godzinową za pracę. Miałoby to być maksymalnie 25 proc. tej kwoty.

Opłata turystyczna to konkretne pieniądze, kóre mogłyby zystać duże polskie miasta. Jak wylicza biznes.interia.pl dla Warszawy byłoby to ponad 57 mln zł rocznie, dla Krakowa 47 mln, a dla Wrocławia i Poznania odpowiednio 16,5 oraz 10,5 mln.

Źródło: Radio ZET/biznes.interia.pl/portalsamorzadowy.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET