Nowy bon dla emerytów. Będzie zasada „złotówka za złotówkę”
- Kończymy teraz konsultacje międzyresortowe ws. bonu energetycznego. Decyzje rządu w tej sprawie do końca miesiąca, tak sobie założyliśmy - powiedziała w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” Paulina Hennig-Kloska, szefowa resortu klimatu. Bon ma przysługiwać osobom, które odczują częściowe odmrożenie cen energii, przede wszystkim emerytom i rencistom.
Bon energetyczny wejdzie w życie w lipcu, wraz z nową ustawą o częściowym zamrożeniu cen energii.
Na wsparcie według projektu ustawy liczyć będą mogły gospodarstwa domowe, których dochody nie przekraczają 2500 zł na osobę w gospodarstwie jednoosobowym albo 1700 zł na osobę w gospodarstwie wieloosobowym. W dużej mierze beneficjentami będą więc seniorzy z niższymi emeryturami i rentami.
Bon energetyczny dla emerytów. 300-1200 zł do wzięcia
Przy ustalania wysokości wsparcia obowiązywać będzie tzw. zasada złotówka za złotówkę co oznacza, iż bon energetyczny będzie przyznawany także po przekroczeniu kryterium dochodowego, ale kwota bonu będzie pomniejszana o kwotę tego przekroczenia. Pieniądze będzie przysługiwał osobom, które mocno odczują zapowiadane na lipiec częściowe odmrożenie cen energii.
W projekcie, zamieszczonym na stronie Rządowego Centrum Legislacji, przewiduje się, że bon będzie miał wartość 300 zł dla jednoosobowego gospodarstwa domowego, dla gospodarstwa 2-3 osobowego będzie miał wartość 400 zł, dla 4-5 osobowego - 500 zł, a dla 6- i więcej osobowego - 600 zł.
W przypadku, gdy główne źródło ogrzewania danego gospodarstwa domowego jest zasilane energią elektryczną i jest wpisane lub zgłoszone do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków bon ma mieć wyższą wartość. Ma to być 600 zł dla gospodarstwa jednoosobowego, 800 zł dla gospodarstwa 2-3 osobowego, 1000 zł dla gospodarstwa 4-5 osobowego i 1200 zł dla sześcio- i więcej osobowego. Co więcej – wsparcie ma nie być opodatkowane.
- Naszym celem nie jest opodatkowanie bonu energetycznego. Wystarczy drobny zapis w ustawie wyłączający to obciążenie - powiedziała w “Popołudniowym Gościu Radia ZET” Paulina Hennig-Kloska, szefowa resortu klimatu i posłanka Polski 2050. Zastrzeżenie takie zgłosiło ministerstwo finansów. Projekt bonu zakończył właśnie konsultacje międzyresortowe. Ma trafić na kolejne posiedzenie rządu.
Minister klimatu dodała, że “kończymy teraz konsultacje międzyresortowe ws. bonu energetycznego. Decyzje rządu w tej sprawie do końca miesiąca, tak sobie założyliśmy”. - Do wczoraj do 22 resorty mogły zgłaszać swoje uwagi i to się działo. Jesteśmy teraz w ferworze walki - dodała.
- Ustawa będzie mieć trzy elementy. Na tym etapie mamy cenę maksymalną energii na poziomie 500 zł, ona obejmie wszystkich odbiorców detalicznych. Nieco wyższa kwota, obecna 693 zł, ta sama co obowiązywała w pierwszej połowie roku jest przeznaczona dla jednostek samorządu, szpitali, małych i średnich przedsiębiorstw - opisywała. Podkreśliła, że “bon energetyczny będzie na druga połowę roku wypłacany jednorazowo”. - Taki jest plan założony w ustawie - podsumowała.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET