Padł rekord zwrotu opakowań. Tyle pieniędzy odzyskano oddając prawie 7851 opakowań

2 min. czytania
20.05.2026 09:33
Obserwuj nas na Google

7851 opakowań na jednym paragonie – ten wynik przyciąga uwagę, ale za liczbą stoi coś więcej niż rekord. To efekt testu, który miał pokazać, czy polski butelkomat rzeczywiście poradzi sobie z taką skalą.

Osoba wrzuca niebieską butelkę do zielonego pojemnika na odpady.
fot. Lukasz Gdak

Z tego artykułu dowiesz się:

  • kto stoi za powstaniem polskiego butelkomatu EcoAction.
  • jak wyglądał test urządzenia w warunkach sklepowych.
  • jakie wnioski przyniosła rekordowa akcja w Kołbieli.

System kaucyjny. Padł rekord

W czasach, gdy system kaucyjny dopiero nabiera rozpędu, a konsumenci wciąż uczą się nowych nawyków, jedno wydarzenie z Mazowsza pokazuje, jak może wyglądać jego przyszłość w praktyce. W niewielkiej Kołbieli, w sklepie Kulfon, przeprowadzono nietypową akcję, która zakończyła się imponującym wynikiem – niemal 8 tysięcy opakowań zwróconych na jednym paragonie.

Całe przedsięwzięcie było czymś znacznie więcej niż zwykłym testem urządzenia. To była skoordynowana operacja logistyczna, trwająca kilkanaście godzin. Butelki i puszki trafiały na miejsce ciężarówkami, następnie były przesypywane do wózków sklepowych, a stamtąd – bezpośrednio do butelkomatu. Równolegle prowadzono belowanie, czyli prasowanie surowca, co pozwoliło uzyskać cztery zwarte kostki odpadów. Sam proces oddawania opakowań trwał około ośmiu godzin. 

Ostateczny wynik robi wrażenie: oddano dokładnie 7851 butelek i puszek objętych systemem kaucyjnym. Opakowania były zbierane przez półtora miesiąca przez pracowników firmy zaangażowanej w projekt. Dzięki temu możliwe było przeprowadzenie próby na tak dużą skalę.

Redakcja poleca

Czy technologia sprostała wyzwaniu?

Najważniejsze pytanie brzmiało: czy polski butelkomat poradzi sobie z tak intensywnym testem? Odpowiedź wydaje się jednoznaczna. Urządzenie EcoAction nie tylko wytrzymało wielogodzinne obciążenie, ale również pokazało swoją efektywność. Dzięki technologii wysokiego stopnia kompresji (sięgającego 93%), znacząco ograniczono objętość odpadów. To przekłada się na rzadsze opróżnianie maszyny, mniejsze zapotrzebowanie na przestrzeń magazynową i niższe koszty eksploatacji.

Dodatkowym atutem jest funkcja przywracania kształtu zgniecionym butelkom PET, co zwiększa skuteczność ich przetwarzania. Twórca urządzenia, inżynier Wiesław Galwas, nie kryje satysfakcji. Rekord nie jest dla niego tylko liczbowym osiągnięciem, ale przede wszystkim dowodem na to, że polskie rozwiązania technologiczne mogą skutecznie konkurować z zagranicznymi.

Na sukces złożyła się praca wielu osób – od zespołu technicznego, przez pracowników sklepu, po osoby odpowiedzialne za logistykę i przygotowanie akcji. To przykład, jak współpraca różnych środowisk może przynieść wymierne efekty.

Kaucja wraca do społeczności

Co ciekawe, rekord miał również wymiar społeczny. Za oddane opakowania uzyskano niemal 4000 zł z kaucji. Środki te nie trafią jednak do firmy – zostaną przeznaczone na wsparcie warsztatów z innowacji w lokalnej szkole podstawowej.

Źródło: Radio ZET/przegladotwocki.pl/dlahandlu.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET