`

Setki interwencji służb w Dino. Ujawniono wyniki kontroli

2 min. czytania
19.05.2026 14:56
Obserwuj nas na Google

Setki kontroli, ponad tysiąc decyzji i natychmiastowe reakcje inspektorów. Państwowa Inspekcja Pracy ujawnia wyniki zimowej akcji w sklepach sieci Dino, pokazując skalę wykrytych nieprawidłowości.

Na zdjęciu widoczny jest duży, czerwony szyld z napisem
fot. Mateusz Kotowicz

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ile kontroli przeprowadziła Państwowa Inspekcja Pracy w sklepach Dino Polska.
  • Jakie najczęstsze nieprawidłowości wykryli inspektorzy pracy.
  • Dlaczego narasta konflikt między pracownikami a zarządem spółki.

PIP kontroluje sklepy Dino. Setki kontroli i tysiące decyzji nakazowych

Państwowa Inspekcja Pracy podsumowała część zimowej akcji kontrolnej przeprowadzonej w sklepach Dino Polska S.A. Łącznie inspektorzy rozliczyli 461 kontroli, w wielu przypadkach wydając środki prawne nakazujące natychmiastowe usunięcie nieprawidłowości.

Jak przekazał „Faktowi” rzecznik Głównego Inspektoratu Pracy Mateusz Rzemek, działania miały szeroki zakres i często wymagały szybkiej reakcji już w trakcie kontroli. - W 367 kontrolach wydane zostały środki prawne w postaci 1 316 decyzji nakazowych, w tym 1 098 decyzji ustnych, które wykonane zostały jeszcze w czasie trwania kontroli - in

Inspektorzy wydali także 73 wnioski w wystąpieniach oraz pięć poleceń ustnych. Jak wynika z ustaleń PIP, najczęściej problem dotyczył technicznego bezpieczeństwa pracy – w tym zbyt niskiej temperatury w sklepach, niewystarczającego ogrzewania zapleczy oraz braku zabezpieczeń przed napływem zimnego powietrza. Kontrole wykazały również problemy organizacyjne, takie jak zastawione alejki czy nieprawidłowe składowanie towarów.

Redakcja poleca

Narastający konflikt i możliwy strajk pracowników

Równolegle do kontroli PIP narasta konflikt pomiędzy pracownikami a zarządem spółki. Związkowcy z OPZZ Konfederacja Pracy zarzucają firmie m.in. utrudnianie przeprowadzenia referendum strajkowego oraz brak współpracy w ramach sporu zbiorowego. Według strony związkowej spółka ma odmawiać przekazania danych potrzebnych do organizacji głosowania, powołując się na przepisy RODO. Związkowcy twierdzą jednak, że Urząd Ochrony Danych Osobowych dopuszcza udostępnienie takich informacji w ramach procedur związkowych.

Jak informuje portal dlahandlu.pl, do zaostrzenia sytuacji doszło także podczas mediacji 27 kwietnia w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” w Warszawie. Jak informują związkowcy, w spotkaniu nie uczestniczył przedstawiciel Dino Polska, co doprowadziło do podpisania protokołu rozbieżności przez mediatora i stronę społeczną. Spółka miała odmówić jego podpisania. Związkowcy zapowiadają dalsze działania, w tym możliwe zawiadomienia do Urzędu Ochrony Danych Osobowych oraz prokuratury. W tle pozostają również postulaty dotyczące poprawy warunków pracy i wynagrodzeń.

Możliwy pierwszy w historii strajk w sieci

Przedstawiciele OPZZ Konfederacja Pracy wskazują, że jeśli rozmowy nie przyniosą efektu, możliwe są kolejne formy protestu, w tym strajk. Jak podkreślają, przepisy dopuszczają takie działania w przypadku utrudniania legalnej procedury przez pracodawcę.

Na ten moment Dino Polska nie odniosło się publicznie do najnowszych zarzutów formułowanych przez stronę związkową.

Źródło: Radio ZET/Fakt/Dlahandlu

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET