Pilny komunikat PKO BP. Klienci mogą stracić pieniądze i kontrole nad kontami

2 min. czytania
06.11.2024 08:41
Obserwuj nas na Google

Bank PKO wydał komunikat, w którym zaapelował do klientów. Oszuści znów wykorzystują wizerunek instytucji finansowej i podszywają się pod jej przedstawicieli. Tym razem rozsyłają e-maile. W fałszywych wiadomościach informują o rzekomym zawieszeniu dostępu do bankowości internetowej. Bank ostrzega: możesz stracić pieniądze.

Bank PKO
fot. Dawid Wolski/East News

Kolejna kampania phishingowa. Polacy muszą uważać na takie wiadomości

Niestety oszuści nie dają o sobie zapomnieć nawet na moment. Instytucje finansowe regularnie informują internautów o kampaniach phishingowych. Cyberprzestępcy podszywają się nie tylko pod banki, ale także pod firmy kurierskie, urzędy administracji, operatorów telekomunikacyjnych, czy nawet naszych znajomych, a więc pod osoby prywatne. Ich cel zawsze jest ten sam: poprzez wybudzenie strachu, starają się wyłudzić dane do logowania – zazwyczaj do kont bankowych, jednak czasami również do kont społecznościowych oraz systemów biznesowych. W najnowszym komunikacie bank PKO ostrzegł swoich klientów przed konkretnym działaniem oszustów. „Uwaga na fałszywe wiadomości podszywające się pod bank” – zaznaczono w informacji, która pojawiła się na stronie internetowej. 

Redakcja poleca

Tym razem cyberprzestępcy podszywają się pod PKO BP. Metoda ich działania jest standardowa. Oszuści w ramach kampanii phishingowej rozsyłają do internautów fałszywe e-maile. Informują w nich o rzekomym utracie dostępu do bankowości internetowej. Treść ma skłonić zaniepokojonych klientów do konkretnego działania. „Bank nie jest autorem tych wiadomości" – zaznacza PKO w komunikacie.

Jak chronić swoje oszczędności? Oto przykład fałszywego e-maila

Bank PKO apeluje do klientów. Prosi, by ci ignorowali fałszywe wiadomości. To pułapka zastawiona przez oszustów. „Nie otwieraj załączników i nie klikaj w linki w tego rodzaju e-mailach. Jeśli klikniesz link, możesz stracić pieniądze i kontrolę nad kontem” – tłumaczy instytucja finansowa, jednocześnie zwracając uwagę na konsekwencje zbyt pochopnej reakcji.

Jak rozpoznać fałszywą wiadomości? Bank PKO opublikował w komunikacie przykładową treść takiego e-maila. „Wykryliśmy nietypową aktywność na Twoim koncie, co prowadzi do jego zawieszenia. Prosimy o podanie niezbędnych informacji w celu ponownej aktywacji konta”. Przykładowa, fałszywa wiadomość zawiera odnośnik: Sprawdź teraz.

„Wiadomości mają w polu nadawcy różne adresy mailowe np.: „PKO Bank Polski S.A. ”. W treści e-maili znajdują się linki w domenie tinyurl[KROPKA]com prowadzące do stron, z której pobierane jest złośliwe oprogramowanie na urządzenie” – zaznaczyła instytucja finansowa.

Bank PKO podkreśla, że nie wysyła do klientów wiadomości zawierających linki. Zauważenie odnośnika w treści powinno więc wzbudzić podejrzenia u klientów. Ponadto bank nigdy poprzez e-maile i SMS-y nie prosi o podanie poufnych informacji: haseł i loginów. Warto to zapamiętać.

Źródło: Radio ZET/PKO BP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET