`

Poczta Polska planuje masowe zwolnienia. Zabraknie listonoszy?

2 min. czytania
29.01.2025 12:30
Obserwuj nas na Google

Poczta Polska ogłosiła plany dotyczące zwolnień grupowych, które mogą objąć aż 8518 pracowników różnych działów. Wśród nich znajduje się 3584 listonoszy z grupy „operacje eksploatacyjne”. Związkowcy ostrzegają, że redukcja etatów może doprowadzić do poważnych problemów z dostarczaniem korespondencji.

listonosz
fot. East News
  • Poczta Polska planuje zwolnić 8518 pracowników, w tym 3584 listonoszy, co może pogłębić problemy z dostarczaniem korespondencji, szczególnie w mniejszych miejscowościach
  • Związkowcy uważają, że decyzja o zwolnieniach jest pochopna i proponują wykorzystanie Programu Dobrowolnych Odejść oraz naturalnej fluktuacji pracowników, w tym osób z uprawnieniami emerytalnymi
  • Zarząd Poczty Polskiej zapewnia, że liczba zwolnionych pracowników zostanie ustalona po zakończeniu konsultacji ze związkami zawodowymi, a procesy kadrowe będą dostosowane do potrzeb organizacyjnych firmy

Zwolnienia grupowe w Poczcie Polskiej. Kto straci pracę?

Jak dowiedział się “Dziennik Gazeta Prawna”, Poczta Polska ogłosiła plany dotyczące zwolnień grupowych, które mogą objąć aż 8518 pracowników różnych działów. Wśród nich znajduje się 3584 listonoszy z grupy „operacje eksploatacyjne”. Związkowcy ostrzegają, że redukcja etatów może doprowadzić do poważnych problemów z dostarczaniem korespondencji. Z dokumentów przekazanych przez zarząd Poczty Polskiej związkowcom wynika, że redukcja etatów obejmie m.in.:

  • 4936 pracowników działu „operacje”,
  • 1478 kierowników,
  • 506 pracowników sprzedaży,
  • 1593 osoby ze wsparcia funkcjonalnego.

W ramach grupy „operacje eksploatacyjne”, gdzie zatrudnionych jest ponad 33 tys. osób, największą grupę stanowią listonosze – 20 084 osoby. Ich zwolnienia stanowią więc istotną część redukcji. – Nie wiemy jeszcze, ile dokładnie osób zostanie zwolnionych w poszczególnych grupach, ale liczby są niepokojące – mówi Robert Czyż, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Poczty.

Brakuje listonoszy, a firma chce ich zwalniać

Związkowcy podkreślają, że już teraz w Polsce brakuje listonoszy, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach. Wprowadzone niedawno e-Doręczenia, które miały odciążyć pracowników, nie rozwiązały problemu, a ich wdrożenie napotkało liczne trudności. – Mamy poważne problemy z dostarczaniem listów. Wiele przesyłek wciąż musi być doręczanych fizycznie, a zwolnienia tylko pogłębią chaos – ostrzega Czyż.

Redakcja poleca

Według związków zawodowych decyzja o zwolnieniach jest pochopna. Przekonują, że istnieją alternatywy, takie jak Program Dobrowolnych Odejść (PDO), który ma objąć 8500 osób. Związkowcy przekonują, że można było uniknąć zwolnień grupowych dzięki naturalnej fluktuacji - w Poczcie Polskiej zatrudnionych jest wiele osób z uprawnieniami emerytalnymi oraz osoby na umowach czasowych. Związkowcy postulują, aby decyzję o zwolnieniach odroczyć do końca kwietnia, gdy znane będą wyniki finansowe Poczty Polskiej oraz rozstrzygnięcia kluczowych przetargów.

Jak informuje “DGP”, firma zapewnia, że ostateczna liczba zwolnionych osób zostanie ustalona po zakończeniu konsultacji ze związkami zawodowymi, które potrwają do 27 stycznia. Dokładny harmonogram zwolnień zostanie określony po zakończeniu konsultacji i zatwierdzony uchwałą zarządu. Tymczasem niepewność wśród pracowników rośnie, a kluczowe pytanie pozostaje bez odpowiedzi: kto będzie dostarczał listy, jeśli zabraknie listonoszy?

Źródło: RadioZET.pl/DGP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET