Polacy marnują 65 mld zł rocznie. Tak pieniądze trafiają do kosza
Najnowsze badanie dotyczące marnowania żywności pokazuje, że przeciętny Polak wyrzuca jedzenie warte ponad 1700 zł rocznie. Wśród produktów, które generują największe straty, na pierwszym miejscu znalazła się jedna kategoria.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Ile pieniędzy Polacy tracą rocznie na marnowaniu żywności.
- Która kategoria produktów generuje największe straty.
- Ile mięsa, warzyw, pieczywa i innych produktów trafia do kosza.
- Dlaczego Polacy najczęściej wyrzucają jedzenie.
65 mld złotych trafia do kosza ze zmarnowanym jedzeniem
Marnowanie żywności jest problemem na całym świecie. Według danych Programu Narodów Zjednoczonych ds. Środowiska w 2022 roku na świecie zmarnowano około 1,05 mld ton żywności. To niemal jedna piąta całej żywności dostępnej dla konsumentów. Najwięcej, bo około 60 proc. tej masy, przypadało na gospodarstwa domowe.
Skala problemu ma znaczenie nie tylko ze względu na pieniądze wydane na niezjedzone produkty. Wyrzucona żywność oznacza również zmarnowaną wodę, energię, ziemię i pracę wykorzystane do jej wyprodukowania, transportu i przechowywania. UNEP szacuje, że marnowanie i straty żywności odpowiadają za 8-10 proc. globalnych emisji gazów cieplarnianych.
Odpowiedź na pytanie o to, jak marnowanie żywności wygląda wśród polskich konsumentów, przynosi najnowsze badanie Opinia24 przeprowadzone na zlecenie Too Good To Go. Jego autorzy sprawdzili, ile jedzenia wyrzucamy, ile jest ono warte i które produkty generują największe straty w gospodarstwach domowych. Dane są zatrważające: okazuje się, że przeciętny Polak wyrzuca jedzenie warte 1741,23 zł rocznie, czyli 33,49 zł tygodniowo. W skali całego kraju wartość zmarnowanej żywności sięga około 65 mld zł rocznie.
Polacy marnują mięso na tony. Prawie 260 zł idzie do kosza
W badaniu wzięło udział 521 osób w wieku od 18 do 65 lat. Od 28 lipca do 3 sierpnia 2026 roku uczestnicy ważyli wyrzucaną żywność i zapisywali jej rodzaj. Na tej podstawie oszacowano wartości dla całego roku. Kategorią, na której tracimy najwięcej, jest mięso. Jego roczna wartość przypadająca na jedną osobę to 258,59 zł, czyli 4,97 zł tygodniowo. Warto jednak zdać sobie sprawę z tego, że marnowanie mięsa jest szczególnie istotne ze względu na zasoby potrzebne do jego produkcji. Około 80 proc. światowej powierzchni gruntów rolnych jest związane z hodowlą zwierząt i produkcją paszy. Tymczasem mięso, nabiał i ryby dostarczają zaledwie około 17 proc. światowych kalorii.
Na drugim miejscu znalazły się owoce i warzywa – 211,97 zł rocznie. Dalej są zupy – 173,40 zł – oraz nabiał – 173,09 zł.
Wysokie straty generują też gotowe dania i posiłki mieszane. W ich przypadku jest to 160,23 zł rocznie na osobę. Marnowanie mięsa ryb kosztuje 159,29 zł, pieczywa – 149,11 zł, a słodyczy i deserów – 131,93 zł.
Nie wszystkie produkty wyrzucamy jednak w podobnych ilościach. Pod względem masy na pierwszym miejscu są owoce i warzywa – około 411 tys. ton rocznie. Dużo wyrzucamy też napojów – 310 tys. ton – oraz pieczywa – 265 tys. ton.
Najczęstszym powodem wyrzucania jedzenia jest jego zepsucie. Wskazało je 31,7 proc. badanych. Kolejne przyczyny to zły wygląd produktu – 15,9 proc. – oraz pozostawione resztki – 14,6 proc. W 14,5 proc. przypadków jedzenia przygotowano po prostu za dużo.
Boimy się wzrostu cen, a pieniądze marnujemy na wyrzucanym jedzeniu
Jak wskazuje Anna Podkowińska-Tretyn, Country Director Too Good To Go, w czasach rosnących kosztów życia szukamy sposobów na oszczędzanie, tymczasem jeden z najlepszych może kryć się w naszych kuchniach. Wystarczy lepiej planować zakup żywności, a także spożywanie przyrządzonych posiłków. – Wzrost cen żywności to jedna z największych obaw Polaków. Jednocześnie wciąż nie dostrzegamy, jaki rachunek wystawia zmarnowane jedzenie – podkreśla ekspertka.
Statystyczny Polak wyrzuca około 57 kg jedzenia rocznie, czyli 1,1 kg tygodniowo. W skali całego kraju rachunek za marnowanie żywności sięga 1,25 mld zł tygodniowo i 65 mld rocznie. Za tę kwotę można wybudować 30 Stadionów Narodowych.
– Zmarnowane jedzenie to nie tylko koszt dla środowiska, ale także dla portfeli – pojedynczo może wydawać się niewielki, ale w skali tygodnia czy roku robi konkretną różnicę. Za 1741 zł rocznie każdy z nas mógłby zapewnić sobie sześć tygodni zakupów spożywczych – zauważą Anna Podkowińska-Tretyn.
Źródło: Radio ZET/PAP/TGTG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET