`

Polacy przed emeryturami stażowymi. Słowacja pokazała już dramatyczne konsekwencje

2 min. czytania
16.09.2025 11:57
Obserwuj nas na Google

Polacy od lat marzą o emeryturach stażowych – świadczeniu, które pozwoliłoby odejść z pracy przed osiągnięciem ustawowego wieku, jeśli wypracowano odpowiedni staż. Tymczasem doświadczenia Słowacji pokazują, że taki pomysł może sprowadzić niemałe problemy.

senior
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czym są emerytury stażowe i kto mógłby z nich korzystać w Polsce.
  • Jakie skutki przyniosła ich wprowadzenie na Słowacji.
  • Jakie zagrożenia dla rynku pracy i budżetu publicznego wiążą się z taką reformą.

Emerytury stażowe. Lekcja ze Słowacji

ZUS szacuje, że wprowadzenie emerytur stażowych w Polsce mogłoby od razu objąć około 380 tys. osób. Projekt przewiduje, że kobiety z 35-letnim stażem pracy, a mężczyźni z 40-letnim, mogliby odejść na emeryturę przed osiągnięciem ustawowego wieku – przy zachowaniu minimalnej kwoty świadczenia, wynoszącej w 2025 roku 1 878,91 zł brutto. Ministerstwo Finansów ocenia koszt wprowadzenia tego rozwiązania na około 30 mld zł. Wciąż jednak nie wiadomo, kiedy możemy spodziewać się wprowadzenia takiego rozwiązania.

Słowacja wprowadziła emerytury stażowe w 2023 roku. Każdy, kto przepracował co najmniej 40 lat, mógł odejść z pracy w dowolnym wieku. Wysokość świadczenia obniżono o 0,3 proc. miesięcznie, a dodatkowo wprowadzono tzw. pierwszą waloryzację, która podnosiła świadczenie w zależności od inflacji. W okresie wysokiej inflacji w 2023 roku nowi emeryci zyskali dodatkowo 110–160 euro miesięcznie.

Redakcja poleca

Skutki reformy były natychmiastowe. W ciągu dwóch lat ponad 61 tys. Słowaków przeszło na wcześniejszą emeryturę – to 2,5 razy więcej niż w poprzednich latach. W 2024 roku miesięcznie z rynku pracy znikało nawet 22 tys. pracowników, głównie w sektorach transportu, handlu i przemysłu. To spowodowało niedobory kadry i zwiększyło deficyt publiczny. Sociálna poisťovňa, odpowiednik ZUS-u, odnotowała w 2024 roku deficyt w wysokości 3 mld euro, a sama reforma pogłębiła go o kolejne 400 mln euro.

Rząd słowacki musiał zmienić przepisy – emerytury stażowe uzależniono od zmiennego wieku emerytalnego, a nie stałej granicy 40 lat pracy. Obecnie osoby urodzone po 1 stycznia 1957 roku mogą odejść po 40 latach pracy w wieku 60 lat, podczas gdy standardowy wiek emerytalny wynosi 62 lata.

Wcześniejsze emerytury. Co może czekać Polskę

Polska stoi przed podobnym dylematem. W Sejmie leżą dwa projekty ustaw – jeden przygotowany przez związkowców, drugi przez Lewicę – które umożliwiają wcześniejsze emerytury po spełnieniu wymaganego stażu pracy. Jeśli projekt zostanie przyjęty, kraj może stanąć przed podobnym wyzwaniem jak Słowacja: odpływem wykwalifikowanych pracowników, presją na budżet i koniecznością zmian w wieku emerytalnym w kolejnych latach.

Eksperci ostrzegają, że choć wprowadzenie emerytur stażowych zwiększyłoby dostęp do świadczeń dla pracowników z długim stażem, niesie za sobą ryzyko finansowe i organizacyjne. Słowackie doświadczenia pokazują, że reforma może wywołać lawinowy odpływ pracowników i zwiększyć wydatki publiczne o miliardy euro.

Źródło: Radio ZET/The Slovak Spectator

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET