Polski gigant zwolni tysiące pracowników. Redukcja do 30 proc. zatrudnionych
PKP Cargo zwolni tysiące pracowników. Spółka wdraża plan naprawczy, który jest odpowiedzią na problemy finansowe. Jak informuje "Rzeczpospolita", w ramach działań dojdzie do redukcji zatrudnienia, a pracę straci ponad 4 tys. osób z różnych grup zawodowych.
Zwolnienia grupowe w PKP Cargo
PKP Cargo pracuje nad planem naprawczym w związku z trudną sytuacją finansową spółki. Wkrótce rozpoczną się zwolnienia grupowe, a na początku listopada liczba zatrudnionych spadnie do około 10 tys. osób. Praca znajdzie się dla załogi zredukowanej o około 30 proc. Oznacza to, że zwolnienia grupowe dotkną ponad 4 tys. pracowników poinformował na łamach "Rzeczpospolitej" p.o. prezesa największego kolejowego przewoźnika towarowego w Polsce, Marcin Wojewódka.
Decyzja o zwolnieniach w PKP Cargo zapadła jeszcze w lipcu 2024 roku. Zarząd PKP Cargo postanowił objąć redukcją do 4142 pracowników w różnych grupach zawodowych. Zgodnie z szacunkami restrukturyzacja zatrudnienia kosztować będzie ok. 249 mln zł, ale w skali roku przyniesie oszczędności rzędu 423,4 mln zł.
Restrukturyzacja zatrudnienia do końca września
Marcin Wojewódka przekazał, iż zwolnienia zakończyć się mają we wrześniu, a osoby, które zostaną zwolnione, już zostały wytypowane. - W efekcie z dniem 1 listopada zatrudnienie w naszej spółce spadnie do liczby około 10 tys. osób, czyli liczby pracowników, dla których przewidujemy, że będzie praca — wyjaśnił p.o. prezesa PKP Cargo.
Pełen plan naprawczy spółki "będzie gotowy jesienią tego roku, następnie zostanie złożony do sądu i przez niego zatwierdzany". Nie wiadomo jeszcze, kiedy zostanie on przyjęty. Wojewódka podkreśla, że restrukturyzacja musi odbywać się już. Działania restrukturyzacyjne planowane są do 2026 roku.
Źródło: Radio ZET/rp.pl/biznes.interia.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET