Przedsiębiorcy siedzą na tykającej bombie. Wybuchnie, gdy tylko wojna się skończy
W Polsce brakuje rąk do pracy - gdyby nie milion pracujących legalnie cudzoziemców, nasza gospodarka dostałaby zadyszki. Przedsiębiorcy czekają na strategię migracyjną z nadzieją na możliwość ściągania do Polski osób chętnych do podjęcia pracy. Licznik tyka, bo według przewidywań duża część Ukraińców i Białorusinów wróci do swoich krajów, gdy tylko skończy się wojna, zostawiając w Polsce puste etaty.
Polska potrzebuje imigrantów. Bez nich rynek pracy się zawali
Polscy przedsiębiorcy od dawna alarmują o problemach z zatrudnieniem pracowników. Brakuje rąk do pracy w niemal każdej branży - od gastronomii i hotelarstwa, przez budownictwo, aż po proste prace fizyczne. Luka ta pogłębia się dodatkowo przez kryzys demograficzny. Sytuację ratuje w dużej mierze napływ pracowników z Ukrainy i Białorusi. Jednak eksperci ostrzegają, że po zakończeniu wojny wielu z nich wróci do swoich krajów, by je odbudować. To może oznaczać poważne problemy dla polskiej gospodarki.
Rząd zapowiada nową strategię migracyjną, która ma uregulować zasady zatrudniania cudzoziemców w Polsce. Dokument ten ma być odpowiedzią na oczekiwania przedsiębiorców, którzy domagają się jasnych i przejrzystych przepisów. Głównym celem strategii ma być przyciągnięcie do Polski wykwalifikowanych pracowników z odpowiednimi kompetencjami. W tym celu planowane jest wprowadzenie systemu punktowego, który pozwoli na priorytetowe przyjmowanie kandydatów z określonymi umiejętnościami.
Jednak eksperci i przedsiębiorcy zwracają uwagę, że strategia migracyjna to nie wszystko. Potrzebne są również kompleksowe uregulowania dotyczące dostępu cudzoziemców do rynku pracy, wydawania zezwoleń i innych kwestii w tym zakresie.
- Nie tylko na strategię, która 15 października została w końcu ogłoszona czekali przedsiębiorcy z zapartym tchem. Kompleksowych uregulowań wymagają także zasady dostępu obcokrajowców do rynku pracy w Polsce, wydawania zezwoleń i innych kwestii w tym zakresie -powiedziała specjalistka Marzena Karpińska, prezes agencji pracy FIND WORK pomagającej znaleźć zatrudnienie cudzoziemcom. Zdaniem ekspertki, konieczne jest również zadbanie o integrację migrantów w polskim społeczeństwie. To ważne, aby uniknąć napięć i konfliktów na tle kulturowym.
Polityka migracyjna Polski. Możemy wiele zyskać
- Nasze społeczeństwo zdecydowanie nie jest gotowe na wielu dalekich migrantów, bo rzeczywiście czasami jest to mocne zderzenie kulturowe. Jednak z drugiej strony, nie zawsze jest tak łatwo znaleźć odpowiednią liczbę pracowników z krajów sąsiadujących, a bez migrantów będzie nam ciężko zaspokoić potrzeby rynku pracy – oceniła Marzena Karpińska.
Brak jasnej polityki migracyjnej i kompleksowych rozwiązań może mieć poważne konsekwencje dla polskiej gospodarki. Przedsiębiorcy obawiają się, że brak pracowników doprowadzi do zahamowania wzrostu gospodarczego, a w skrajnych przypadkach nawet do likwidacji firm. Czas nagli, bo "bomba" tyka. Im szybciej rząd podejmie konkretne działania, tym większe szanse na uniknięcie negatywnych skutków dla polskiej gospodarki i dla finansów Polaków.
Źródło: Radio ZET/FIND WORK
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET