Przyspieszają redukcje w górnictwie. Resort potwierdza: na likwidację w 2027 roku 1,7 mld zł
Ministerstwo Energii przygotowuje aktualizację wniosku do Komisji Europejskiej w sprawie pomocy publicznej dla górnictwa. Rząd zakłada dalsze ograniczanie wydobycia, a w przyszłorocznym budżecie mają wzrosnąć środki na likwidację zakładów górniczych i naprawę szkód. Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona przedstawił konkretne kwoty.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Ile pieniędzy zaplanowano na górnictwo w 2027 roku.
- Jakie kwoty mają trafić na likwidację kopalń i świadczenia osłonowe.
- Co zakłada umowa społeczna dotycząca przyszłości polskiego górnictwa.
- Jak zmienia się znaczenie węgla w produkcji energii w Unii Europejskiej.
Miliardy na ograniczanie wydobycia i likwidację kopalń
Jak poinformował wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona. Ministerstwo Energii przygotowuje aktualizację wniosku do Komisji Europejskiej w sprawie pomocy publicznej dla górnictwa. Resort przekazał, że w 2027 roku dopłaty związane z redukcją zdolności produkcyjnych mają wynieść 3,1 mld zł. Kolejne 1,7 mld zł zaplanowano na likwidację zakładów górniczych i naprawę szkód górniczych. Dla porównania w 2026 roku na te cele przewidziano 1,13 mld zł, z czego 720 mln zł miało trafić do Spółki Restrukturyzacji Kopalń.
Więcej pieniędzy ma być także na świadczenia osłonowe dla pracowników. W przyszłym roku zaplanowano na nie 1,2 mld zł, podczas gdy w 2026 roku kwota ta wynosiła 960 mln zł. Wiceminister zauważa, że dane te wyraźnie pokazują, że redukcje będą trwały. – W 2027 roku na świadczenia osłonowe jest przewidziane 1,2 miliarda złotych, w tym pół miliarda dla JSW. Dla porównania w 2026 roku było to 960 milionów, czyli widać wyraźnie, że będziemy tę redukcję prowadzić – zaznaczył w rozmowie z PAP.
Jak poinformował Grzegorz Wrona, zapotrzebowanie zgłoszone przez sektor górniczy na 2027 rok sięga 10,85 mld zł. Wniosek o zgodę Komisji Europejskiej na pomoc publiczną dla branży ma być zaktualizowany w ciągu kilku dni.
Polskie górnictwo pod presją. Węgiel traci znaczenie w Europie
Polskie górnictwo stopniowo ogranicza działalność. Wynika to zarówno z rządowych planów odchodzenia od wydobycia węgla, jak i ze zmian na rynku energii. Zgodnie z umową dotyczącą transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego, podpisaną 28 maja 2021 roku przez przedstawicieli ówczesnego rządu i związków zawodowych wydobycie węgla ma być stopniowo wygaszane, a ostatnie kopalnie mają zakończyć działalność do 2049 roku. Plan obejmuje także mechanizmy wsparcia finansowego dla branży oraz osłony dla pracowników. Na tej podstawie określono kierunek transformacji sektora, jednak wsparcie finansowe dla górnictwa wymaga odrębnych decyzji i zgody Komisji Europejskiej. Dlatego resort przygotowuje aktualizację wniosku dotyczącego pomocy publicznej.
Rozwój odnawialnych źródeł energii i spadek udziału węgla w produkcji prądu w Europie zmieniają zapotrzebowanie na ten surowiec. Znaczenie mają również koszty wydobycia i emisji dwutlenku węgla, które wpływają na konkurencyjność energetyki węglowej. Skalę zmian w Polsce pokazują dane Fundacji Instrat. W 2025 roku wydobycie węgla kamiennego wyniosło 42,8 mln ton, o 2,7 proc. mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie łączny wynik EBITDA analizowanych spółek górniczych sięgnął minus 8,065 mld zł.
Zmiany zachodzą również w całej Unii Europejskiej. Jak podał Eurostat, w 2025 roku węgiel kamienny odpowiadał za 3,7 proc. unijnej produkcji energii elektrycznej, a brunatny za 5,5 proc. Łączny udział obu rodzajów węgla spadł do 9,2 proc., podczas gdy w 1990 roku przekraczał jedną trzecią.
Dla polskiego sektora oznacza to konieczność dostosowywania wydobycia do zmieniającego się zapotrzebowania. Proces ten wymaga jednak finansowania nie tylko samej likwidacji kopalń, lecz także zabezpieczenia terenów pogórniczych i wsparcia pracowników odchodzących z branży.
Źródło: Radio ZET/PAP/energy.instrat.pl/Ministerstwo Aktywów Finansowych
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET