Rząd chce obniżyć VAT. „Nie mogę powiedzieć, kiedy taka zmiana”
– Trwają prace koncepcyjne nad obniżeniem VAT na transport publiczny – zapowiedział minister finansów Andrzej Domański. - W planach nie ma obniżek podatku nakładanego na sprzedaż żywności – dodał szef MF.
- Ministerstwo Finansów pracuje nad obniżeniem VAT na transport publiczny
- Resort nie planuje obniżek podatku VAT na żywność
- Minister finansów zapowiedział likwidację 70 proc. krajowych schematów podatkowych w 2025 roku
Podatki do zmiany. VAT na transport publiczny ma być niższy
Minister finansów Andrzej Domański zapowiedział zmiany w systemie podatkowym. Jednym z priorytetów resortu jest obniżenie VAT na transport publiczny. – Trwają prace koncepcyjne w VAT, jednym z naszych priorytetów jest obniżenie VAT na transport publiczny. Nie mogę powiedzieć, kiedy taka zmiana mogłaby wejść w życie – powiedział podczas konferencji prasowej Domański.
Obniżenie VAT na transport publiczny mogłoby przynieść korzyści zarówno obywatelom, jak i budżetowi państwa. Z jednej strony tańsze bilety zachęcałyby do korzystania z komunikacji miejskiej, co przełożyłoby się na zmniejszenie korków i emisji spalin. Z drugiej strony, wzrost popularności transportu publicznego mógłby w długoterminowej perspektywie zwiększyć wpływy z VAT, dzięki większej liczbie sprzedanych biletów. Działoby się to jednak kosztem podatków odprowadzanych od transportu indywidualnego, w szczególności opłat nakładanych na paliwo.
Minister Domański wykluczył natomiast możliwość obniżenia VAT na żywność. Pytany o to, czy trwają prace nad obłożeniem żywności zerową stawką VAT, odpowiedział: „nie mamy w planie działania obniżek VAT na żywność”. Utrzymanie dotychczasowej stawki VAT na żywność może negatywnie wpłynąć na budżety domowe, szczególnie w kontekście wysokiej inflacji. Brak reakcji ze strony rządu w tym obszarze może spotkać się z krytyką ze strony obywateli, którzy odczuwają wzrost cen podstawowych produktów spożywczych.
W kwestii progów podatkowych, minister Domański podkreślił, że nie planuje ich podwyższania. – Nie prowadzimy żadnych prac, jeśli idzie o podnoszenie podatków - zapewnił szef Ministerstwa Finansów. Warto jednak pamiętać, że utrzymywanie progów podatkowych na niezmienionym poziomie w warunkach wysokiej inflacji oznacza de facto podwyżkę podatków. W Polsce obowiązują dwa progi podatkowe PIT: 12 procent dla dochodów do 120 tys. zł i 32 procent dla dochodów powyżej tej kwoty. Kwota wolna od podatku wynosi 30 tys. zł. Brak waloryzacji progów podatkowych i kwoty wolnej od podatku oznacza, że coraz więcej osób będzie płacić wyższe podatki, mimo że ich realne dochody nie rosną.
Minister zapowiedział natomiast uproszczenie systemu podatkowego w Polsce. – Dla mnie istotne jest upraszczanie systemu podatkowego w Polsce, także - a może nawet zwłaszcza - dla przedsiębiorców. Dlatego chciałbym w 2025 roku doprowadzić do likwidacji 70 procent krajowych schematów podatkowych – powiedział Domański. Likwidacja skomplikowanych przepisów podatkowych mogłaby ułatwić życie zarówno przedsiębiorcom, jak i obywatelom. Prostszy system podatkowy to mniejsze koszty jego obsługi i mniejsze ryzyko popełnienia błędu.
PKB z dużym wzrostem. Ale są wyzwania
Minister Domański odniósł się również do innych kwestii gospodarczych. Podkreślił, że podtrzymuje prognozę wzrostu gospodarczego w 2025 roku o 3,9 procent. – Prognoza pozostaje bez zmian, ale widzimy dla niej wyzwania – słabą sytuację gospodarczą w strefie euro, tamtejsze wskaźniki PMI są na niskim poziomie, do tego jeszcze kurs złotego, niezbyt korzystny dla polskich eksporterów – stwierdził Domański.
Szef MF dodał, że dla niego jest „absolutnie kluczowe”, aby w kolejnych kwartałach było więcej silników wzrostu gospodarczego i że liczy tutaj przede wszystkim na inwestycje. – Ze strony inwestycji publicznych jest tutaj wyraźne przyspieszenie, czekamy na większe inwestycje ze strony sektora prywatnego i mam nadzieję, że poprawi się sytuacja, jeśli idzie o eksport – dodał Andrzej Domański.
Źródło: Radio ZET/Ministerstwo Finansów
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET