Rząd zrówna wiek emerytalny? „Kobiety zarabiają mniej, mają dłuższe przerwy w pracy”
- Docelowo byłoby to coś, co można rozważyć. Dzisiaj nie odpowiem na to pytanie absolutnie twierdząco, dlatego, że mamy różne uwarunkowania pracy kobiet i mężczyzn, różne stany zdrowotne jeszcze w tych czasach, więc wydaje się, że ta dyskusja jest jeszcze przedwczesna – tak wiceminister sprawiedliwości Krzysztof Śmiszek odpowiedział w audycji „Gość Radia ZET” na pytanie o zrównanie wieku emerytalnego.
Wiek emerytalny dyskryminuje mężczyzn – stwierdziła w rozmowie z WP ministra ds. równości Katarzyna Kotula. - Tak, system emerytalny jest niesprawiedliwy, a nierówny wiek emerytalny dyskryminuje mężczyzn. Z jednej strony jednak jest nierówność i dyskryminacja ze względu na wiek, z drugiej - niższe przeciętnie o 1000 zł, czasem głodowe wręcz emerytury żyjących dłużej kobiet. Stąd na razie propozycja Lewicy o rencie wdowiej, która miałaby pomóc kobietom żyć na lepszych warunkach, gdy ich mąż umiera i zostają same z dużo niższymi środkami na utrzymanie - powiedziała członkini rządu. Czy wiek emerytalny należałoby zrównać? Takie pytanie Bogdan Rymanowski zadał Krzysztofowi Śmiszkowi w audycji „Gość Radia ZET”. Wiceminister sprawiedliwości wyjaśnił, czy w tej sprawie toczą się rządowe rozmowy.
Zrównanie wieku emerytalnego. Plany rządu
- Zgadzam się z panią minister w tym sensie, że mężczyźni pracują dłużej, ja jednak zwracam uwagę na to, że kobiety jednak zarabiają mniej, kobiety mają jednak dłuższe przerwy w pracy, zatem mówienie "tak" czy "nie" jest czymś absolutnie zawężającym tę dyskusję – stwierdził Krzysztof Śmiszek.
Według statystyk kobiety żyją dłużej od mężczyzn, a przechodząc wcześniej na emeryturę pobierają ją znacznie dłużej niż mężczyźni. Płacą za to wymierną cenę: świadczenia Polek są wyraźnie niższe od emerytur Polaków, gdyż w czasie krótszej pracy zgromadziły niższą kwotę odprowadzonych składek na ubezpieczenie społeczne, a ich kapitał jest dzielony na większą liczbę miesięcy spodziewanego życia po zakończeniu aktywności zawodowej.
- Trzeba przyjrzeć się warunkom pracy kobiet, trzeba przyjrzeć się, jak społecznie funkcjonują kobiety i mężczyźni, a dopiero potem rozmawiać o równym wieku emerytalnym – zadeklarował w Radiu ZET Śmiszek.
Z danych przytoczonych przez ZUS wynika, że każdy dodatkowy rok pracy oznacza zwiększenie pobieranej emerytury o około 10 procent. Oznacza to, że kobiety, które pracowałyby do 65. roku życia, otrzymywałyby świadczenia wyższe o 50 procent od wyznaczanych podczas przechodzenia na emeryturę po ukończeniu 60 lat.
- Wypracujemy w spokoju, w normalnej dyskusji stanowisko rządu, nie wiem czy w ogóle takie stanowisko rządu w ogóle jest potrzebne. Nie sądzę, żeby była to główna oś dyskusji tego rządu, nie słyszałem o takich dyskusjach. Nie sądzę, że będzie powrót do tej dyskusji przez najbliższe kilka lat – tak wiceminister sprawiedliwości odpowiedział na pytanie, czy można spodziewać się decyzji w sprawie zmian w wieku emerytalnym w obecnej kadencji Sejmu.
Źródło: Radio ZET
- Podwyższenie wieku emerytalnego. „Państwo jest w schizofrenicznym rozkroku”
- Wiek emerytalny wyższy dla kobiet, niższy dla mężczyzn. Nowa propozycja
- Rząd szykuje „zachętę do nieprzechodzenia na emeryturę”. Wiek emerytalny za niski?
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET