Sieć wprowadza recyklomatową rewolucję. Klienci zachwyceni. „W skandynawskim stylu”
Sieć Selgros pochwaliła się wprowadzeniem recyklomatu, na jaki w Polsce konsumenci czekają. Od momentu wprowadzenia systemu kaucyjnego pojawiają się pytania, dlaczego opakowania trzeba zwracać pojedynczo, a nie – jak w Szwecji czy Norwegii – od razu wrzucać cały worek. Takie rozwiązanie umożliwia nowa maszyna, która pojawiła się w hali Selgros w Poznaniu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak działa nowy butelkomat w Selgrosie.
- Dlaczego nowe recyklomaty są przełomowe.
- Co zyskują klienci dzięki recyklomatom Selgros.
Do 100 opakowań jednorazowo. Selgros wprowadza nowe recyklomaty
„Puste butelki? Zamień je na szybki zwrot kaucji!” – informuje w mediach społecznościowych sieć Selgros. W hali przy ul. Zamenhoffa w Poznaniu pojawił się butelkomat, na jaki wielu konsumentów w Polsce czeka. Można oddać do niego butelki i puszki objęte systemem kaucyjnym, ale w odróżnieniu od innych rozwiązań, spotykanych w konkurencyjnych sieciach handlowych, jednorazowo można oddać do 100 opakowań jednocześnie – bez konieczności wkładania każdej sztuki osobno. Z perspektywy polskich klientów to przełomowe rozwiązanie, bowiem dotąd tego typu butelkomaty pojawiają się jedynie w opowieściach o tym, „jak to się segreguje opakowania w Skandynawii”. Teraz takie rozwiązanie jest dostępne przy poznańskim Selgrosie.
„Urządzenie działa w godzinach otwarcia hali. Oddajesz. Recyklingujesz. Odzyskujesz. Proste” – zachęca sieć w komunikacie. Internauci pod wpisem w mediach społecznościowych nie kryją zadowolenia: „To jest najlepsza promocja Poznania”, „Tak powinny wyglądać wszystkie butelkomaty”, „Selgros, ale wy mnie teraz zaimponowaliście”, „W skandynawskim stylu. Ktoś w końcu pomyślał”, „Biedronka patrzycie? Czas wyciągnąć wnioski” – piszą komentujący. Wielu internautów pyta o to, kiedy takie maszyny pojawią się w innych sklepach sieci.
Z prośbą o odpowiedź na to pytanie zwróciliśmy się do przedstawiciela Selgros. – Obecnie analizujemy zainteresowanie klientów oraz efektywność funkcjonowania recyklomatów. Decyzje dotyczące ewentualnego rozszerzenia projektu, w tym kolejnych lokalizacji i harmonogramu wdrożeń, będą podejmowane w oparciu o wyniki tych analiz oraz obserwowane potrzeby rynku – przekazał nam dyrektor działu marketingu sieci, Cezary Furmanowicz.
System kaucyjny w Polsce cały czas się rozwija
Zwrot opakowań kaucyjnych, choć Polki i Polacy doskonale ten obowiązek rozumieją i go popierają, wciąż wiąże się z różnymi problemami. Najczęściej chodzi o przepełnione maszyny, a także o kolejki pod butelkomatami. Tworzą się one przede wszystkim z powodu konieczności wrzucania opakowań pojedynczo. Część konsumentów jest tym znudzona i narzeka, że to nie zachęca do zwrotu butelek czy puszek.
Quiz: Quiz. Finanse, pieniądze i waluty w PRL-u. Test dla tych, którzy sami to przeżyli
Eksperci przekonują, że system kaucyjny w Polsce dopiero się rozwija i dla konsumentów te jego początki mogą być frustrujące. Joanna Górecka ze spółki Polski System Kaucyjny S.A. w niedawnej wypowiedzi dla portalu Radia ZET przyznała, że dla handlu nawet prostsze recyklomaty są olbrzymią inwestycją i trudno jest porównywać system w Polsce, który dopiero raczkuje, do systemów zagranicznych, na przykład skandynawskich, które funkcjonują od lat. Jednocześnie, zdaniem ekspertki, w Polsce z czasem będą pojawiać się rozwiązania, które ułatwią działania zarówno sklepom, jak i konsumentom.
– Te pierwsze kilka miesięcy będzie trudne, bo nasz system kaucyjny dopiero się rozwija. Będą błędy, będziemy się „przewracać”, ale z czasem wypracujemy rozwiązania, które znajdą duże społeczne zaufanie i zarówno konsumenci, jak i sprzedawcy, zrozumieją, że to wszystko naprawdę ma głęboki sens – przekazała.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET