Sobowtóry, gangi i tajne słuchawki. Egzaminy na prawo jazdy przejęli niemieccy oszuści

2 min. czytania
26.08.2025 16:16
Obserwuj nas na Google

Mini słuchawki w uchu, sobowtóry w sali egzaminacyjnej, fałszywe dokumenty – niemieckie egzaminy na prawo jazdy coraz częściej przypominają sceny z filmu szpiegowskiego. Rosnąca liczba oszustw budzi alarm wśród ekspertów i stowarzyszenia TÜV.

prawo jazdy
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie metody oszustw stosują kursanci na egzaminach na prawo jazdy.
  • Jak duże jest zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego związane z tym procederem.
  • Jakie konsekwencje prawne i społeczne mogą wynikać z działalności gangów w Niemczech.

Prawo jazdy za wszelką cenę. W Niemczech kwitnie przemysł oszustw

W Niemczech coraz częściej dochodzi do oszustw podczas egzaminów teoretycznych na prawo jazdy. Kursanci korzystają z miniaturowych kamer, słuchawek w uchu lub wysyłają sobowtóra, by zdać egzamin bez wymaganej wiedzy. Według stowarzyszenia TÜV (Technischer Überwachungsverein - niemiecka organizacja zajmująca się inspekcjami technicznymi i certyfikacją produktów, systemów oraz usług pod kątem bezpieczeństwa i jakości) problem narasta od kilku lat.

W pierwszej połowie 2025 roku odnotowano już 2 193 przypadki prób oszustwa, a w całym 2024 roku zarejestrowano prawie 4 200 niedozwolonych działań – wzrost o 12 procent w stosunku do 2023 roku i niemal o 50 procent w porównaniu z rokiem 2020. Statystycznie w Berlinie każdego dnia pojawia się co najmniej jedna próba oszustwa.

„Jeśli kursanci oszukują, aby zdać egzamin, i nie posiadają odpowiedniej wiedzy z zakresu ruchu drogowego, stanowi to poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa innych osób” – ostrzega TÜV. Pomimo tego, próby oszustw często nie są karane ani jako przestępstwa, ani jako wykroczenia.

Za większością oszustw stoją zorganizowane gangi. Stosują one zarówno techniczne sztuczki, jak mini kamery i słuchawki, jak i fałszowanie dokumentów tożsamości. „Współpraca z osobami trzecimi, nadużywanie paszportów lub fałszowanie dokumentów, a także wykorzystanie wyrafinowanych środków technicznych świadczą o wysokim poziomie energii przestępczej” – wskazuje TÜV.

Jednym z głośniejszych przypadków jest proces w Kassel. Przed sądem stanął były urzędnik wydziału komunikacji, który miał sprzedać prawa jazdy co najmniej 112 osobom mimo ich niezdania egzaminu. Prokuratura podejrzewa go o stworzenie sieci dystrybucji w celu osiągania dochodu z nielegalnego procederu. Drugi członek gangu odpowiada za 47 przypadków ciężkiej korupcji i 44 przypadki podżegania do fałszowania dokumentów.

Redakcja poleca

Do oszustw popychają wysokie koszty?

Wyrobienie prawa jazdy w Niemczech jest kosztowne – według ADAC całkowite wydatki, w zależności od landu, wahają się od 2 do 3,8 tys. euro. Sama opłata za egzamin wynosi około 600 euro. Wysokie koszty, presja zdania egzaminu i łatwość stosowania nowoczesnych metod oszustw sprzyjają rozwojowi tego procederu.

Eksperci ostrzegają, że niedouczeni kierowcy stwarzają zagrożenie dla ruchu drogowego, a zorganizowane gangi działające w tle wykorzystują system egzaminacyjny do własnych korzyści finansowych. Problem rośnie z roku na rok, a brak skutecznych sankcji może prowadzić do dalszego wzrostu przypadków oszustw i zagrożeń dla bezpieczeństwa publicznego.

Źródło: Radio ZET/Deutsche Welle

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET