`

Sprytny sposób na drożyznę w sklepach. Stosuje go już 93 procent kupujących

3 min. czytania
16.10.2024 12:11
Obserwuj nas na Google

Szaleńcza gonitwa inflacyjna w ostatnich latach sprawiła, że zakupy stały się drogie jak jeszcze nigdy dotąd. Codzienne zakupy stały się znacznie większym obciążeniem dla naszych portfeli. Drożyznę odczuwalibyśmy zapewne jeszcze mocniej, gdyby nie wojna cenowa między dyskontami i walka na promocje. Gdzie sklepy się biją, tam korzystają świadomi klienci.

paragon w rękach
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Promocje w sklepach. Polacy oszczędzają na zakupach

Ceny w sklepach nieustannie rosną, goniąc za inflacją. Aż 93,5 procent Polaków przyznało, że regularnie kupuje żywność w promocji, a w porównaniu z rokiem ubiegłym odsetek ten wzrósł o 3 punkty procentowe. Polacy stali się mistrzami polowania na okazje, skrupulatnie śledząc gazetki promocyjne i korzystając z aplikacji, by znaleźć najlepsze ceny. 29,7 procent konsumentów zadeklarowało, że oszczędza na zakupach kupując 20-40 procent żywności w ofertach promocyjnych,

Oglądaj

Skąd bierze się ta rosnąca popularność zakupów z rabatem? Eksperci wskazują na dwa główne powody. Pierwszym z nich jest oczywiście rosnąca inflacja i wzrost kosztów życia. - Fakt, że tak deklaruje trzech na dziesięciu konsumentów, wynika głównie z presji inflacyjnej oraz rosnących kosztów życia. Polacy coraz częściej korzystają z promocji, aby zrównoważyć swoje budżety, zwłaszcza osoby o niższych dochodach, które są bardziej wrażliwe na zmiany cen – wyjaśnił Marcin Lenkiewicz z Grupy BLIX.

Drugim powodem jest zaciekła walka między dyskontami, które prześcigają się w oferowaniu coraz to nowych promocji. - Wzrost odsetka rdr. może być efektem intensywnej wojny cenowej między dyskontami w Polsce, która wzmocniła znaczenie promocji w strategiach zakupowych rodaków. W ostatnim roku detaliczni sprzedawcy znacznie zwiększyli swoje inwestycje w komunikację promocyjną, co zaowocowało większą świadomością konsumentów dotyczącą dostępnych ofert. Również rosnąca popularność aplikacji z gazetkami, które intensywnie promują korzystanie z narzędzi do wyszukiwania okazji, ma tutaj duże znaczenie - dodał Łukasz Moszyński z Grupy BLIX.

Redakcja poleca

Kto najczęściej sięga po produkty z promocji? Według badań, częściej robią to mężczyźni niż kobiety, a dominującą grupą są osoby w wieku 25-34 lata, z wyższym wykształceniem i miesięcznymi dochodami netto wynoszącymi 7000-8999 zł. Przeczy to hipotezie, że żywością w obniżonych cenach interesują się przede wszystkim osoby, których zarobki zbliżone są do pracy minimalnej.

– Mężczyźni oraz osoby w wieku 25-34 lat zaczynają wyróżniać się rosnącą świadomością finansową i dbałością o budżet domowy. Konsumenci z wysokimi dochodami i wyższym wykształceniem mogą umieć lepiej planować zakupy i korzystać z dostępnych promocji w sposób strategiczny. Z kolei mieszkańcy większych miast mają łatwiejszy dostęp do szerokiej gamy ofert promocyjnych – wyjaśnił Marcin Lenkiewicz.

Jeszcze więcej promocji? Sklepy szykują się na święta

Nie wszyscy Polacy podchodzą do promocji z takim samym entuzjazmem. 23,2 procent kupuje w ten sposób od 10 procent do 20 procent żywności, a 18,2 procent – od 40 procent do 60 procent. Zdarzają się też tacy, którzy w promocji kupują niemal wszystko. - Ogólny trend wskazuje na to, że promocje odgrywają dużą rolę w decyzjach zakupowych. Dla pewnej grupy konsumentów są absolutną koniecznością. Jest to prawdopodobnie związane z trudniejszą sytuacją ekonomiczną i poszukiwaniem maksymalnych oszczędności. W dzisiejszych czasach robienie zakupów wyłącznie w promocjach jest trudne, ale nie jest niemożliwe, zwłaszcza z pomocą aplikacji promocyjnych. Natomiast całkowite unikanie rabatów jest raczej rzadkością i dotyczy osób mniej wrażliwych na cenę – stwierdził Piotr Biela z Grupy BLIX.

Redakcja poleca

Eksperci przewidują, że najbliższe tygodnie, a zwłaszcza okres od Halloween do Bożego Narodzenia, będą prawdziwym eldorado dla łowców promocji. – W tym okresie rywalizacja między sieciami handlowymi, szczególnie dyskontami, nasili się. Ponadto sklepy będą musiały reagować na rosnącą presję inflacyjną i coraz większą wrażliwość konsumentów na ceny. W nadchodzących tygodniach znaczącą rolę odegrają też listy zakupów, zarówno fizyczne, jak i cyfrowe. Pozwolą one na dokładne planowanie zakupów i efektywniejsze korzystanie z promocji. Sklepy spożywcze mogą spodziewać się wzrostu zainteresowania produktami promocyjnymi, a także zwiększonego ruchu w aplikacjach mobilnych i serwisach porównujących ceny – podsumował Marcin Lenkiewicz z Grupy BLIX.

Źródło: Radio ZET/UCE Research/BLIX

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET