Stało się, Tusk ogłosił decyzję. Dodatek wyniesie nawet 1800 złotych
Podczas wtorkowej konferencji premier Donald Tusk zapowiedział, że dojdzie do zrównania m.in. świadczenia mieszkaniowego funkcjonariuszy ze świadczeniami żołnierzy zawodowych. Mogą oni liczyć na dodatek mieszkaniowy wynoszący nawet 1800 złotych.
- Premier Donald Tusk ogłosił w Komendzie Głównej Policji decyzję o wprowadzeniu dodatku mieszkaniowego dla funkcjonariuszy
- Nowe świadczenie będzie zależne od miejsca pełnienia służby, a funkcjonariusze otrzymają od 900 do 1800 zł miesięcznie, z możliwością rozpoczęcia wypłat od 1 lipca 2025 roku
- Tomasz Siemoniak podkreślił, że wprowadzenie dodatku wymaga uchwalenia ustawy, która ma zostać najpierw zaakceptowana przez rząd, a potem trafić do parlamentu
Dodatek mieszkaniowy dla funkcjonariuszy. Tusk ogłosił decyzję
We wtorek 4 lutego w Komendzie Głównej Policji w Warszawie odbyła się konferencja prasowa z udziałem premiera Donalda Tuska oraz ministra spraw wewnętrznych i koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka. W trakcie spotkania przedstawiono nowe propozycje zmian w systemie świadczeń mieszkaniowych dla funkcjonariuszy, które mają na celu poprawę warunków pracy i życia służb mundurowych.
- Mogę dziś powiedzieć, że doszliśmy do finalnego rozwiązania, na które funkcjonariusze czekali od dawna. Wszyscy wiemy, że sytuacja w tych służbach wymaga wsparcia. Nie chodzi tylko o utrzymanie wysokiego statusu służby, ale także o właściwe wsparcie materialne - mówił Donald Tusk. - Po konsultacjach uznaliśmy, co jest możliwe w tym zakresie, czyli zrównanie tego statusu funkcjonariuszy np. jeśli chodzi o dodatki mieszkaniowe, ze statusem żołnierzy wojska polskiego - zapowiedział premier.
Dodatek zostanie uzależniony od miejsca służby. Funkcjonariusze otrzymają od 900 do 1800 zł, a świadczenie będzie zwolnione z opodatkowania. Wypłaty mają rozpocząć się 1 lipca 2025 roku.
- To może być także uzupełnienie wynagrodzenia, które nie jest satysfakcjonujące w policji. Poprawa jest dość wyraźna, jedna dość duża, druga pięcioprocentowa, to jest ten dodatkowy miliard. Zdecydowaliśmy o tym wiele miesięcy temu, choć wiem, że to i tak nie starcza. Zależy nam, by służba była znowu atrakcyjna — mówił szef rządu.
Tomasz Siemoniak zaznaczył, że "projekt ten będzie wymagał uchwalenia ustawy". — Mam nadzieję, że zostanie przyjęty przez rząd, a potem trafi do parlamentu — powiedział minister spraw wewnętrznych Polski.
Źródło: RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET