Tak źle jeszcze nie było. KRD: portfele Polaków w opłakanym stanie
Krajowy Rejestr Długów podał niepokojące dane na temat stanu finansów Polaków. Zdaniem ekspertów, bieżący rok będzie rekordowym w historii pod względem liczby upadłości konsumenckich.
Inflacja, która nadal utrzymuje się na dwucyfrowym poziomie, doprowadziła do pogorszenia sytuacji finansowej Polaków, co potwierdzają dane Krajowego Rejestru Długów. W komunikacie czytamy, że „portfele Polaków są w opłakanym stanie”: zadłużenie rośnie, a oszczędności topnieją. O 2,8 mld zł wzrosło w ciągu ostatniego roku zadłużenie konsumentów i, według danych KRD, wynosi ono już 45 mld zł.
Miliony Polaków z problemami finansowymi. Niepokojące dane KRD
Blisko 2,3 mln Polaków ma problem z regularną zapłatą zobowiązań. Zalegają z ratami kredytu, pożyczek, nie płacą za telefon czy telewizję.
– Niestety mam duże obawy, że problem będzie się pogłębiał. Inflacja co prawda wykazuje tendencję spadkową, ale nadal jest bardzo wysoka, a przede wszystkim znacznie bardziej odczuwalna niż wzrost płac. Konsumenci mają coraz mniej pieniędzy w portfelu. Niewielki wzrost PKB i sygnały o pogarszającej się koniunkturze też nie rokują dobrze, jeśli chodzi o wzrost wynagrodzeń w najbliższym czasie – skomentował Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.
Na domiar złego rząd nadal nie zadeklarował, czy tarcza antyinflacyjna w 2024 roku zostanie utrzymana. Jeśli dojdzie do jej wygaszenia, ceny znów pójdą w górę. Przypomnijmy, że mowa m.in. o zerowym podatku VAT na niektóre kategorie żywności. Ekspert zwrócił jednak uwagę, że inflacja nie jest jedynym winowajcą odpowiadającym za stan finansów Polaków. Szerszym problem jest brak oszczędności.
Z badania KRD „Oszczędzanie Polaków w inflacji”, wynika, że połowa ankietowanych nie ma ani grosza na czarną godzinę. - Wielu Polaków wyczerpuje swoje finansowe zasoby niemal natychmiast po wypłacie, co może prowadzić do problemów w nagłych sytuacjach– dodał prezes KRD.
Z danych wynika, że przeciętne zadłużenia statystycznego „Kowalskiego” to 19 271 zł. „Jeśli przeciętne wynagrodzenie w Polsce wynosi około 5366 zł netto, to oznacza, że aby spłacić takie zadłużenie, statystyczny Polak musiałby pracować przez 3 miesiące i 18 dni, zakładając, że całość wynagrodzenia byłaby przeznaczona na spłatę zobowiązań” – wyliczył KRD. W praktyce jednak spłata zadłużenia może zająć Polakom w tarapatach finansowych znacznie dłużej. Jeśli dłużnicy nie rozliczą się z wierzycielami na czas, grozić im będzie bankructwo.
KRD ujawniło skalę upadłości konsumenckiej, z którą w drugim kwartale bieżącego roku borykało się ponad 5 tys. osób. W całym pierwszym półroczu było to łącznie około 10 tys. osób. Eksperci nie kryją obaw: liczba ta w bieżącym roku może się podwoić, a 2023 rok może minąć pod znakiem rekordowych danych pod względem liczby upadłości konsumenckich.
- Obniżka stóp procentowych. Tak spadną raty kredytów
- Członek RPP grzmi po słowach Glapińskiego. „Nie mam pojęcia skąd, to się wzięło”
- Program rządu w ogniu krytyki. "Pomoc znów może trafić do tych, którzy jej nie potrzebują"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET