`

Tak zmieniło się bezrobocie po fali zwolnień grupowych. GUS podał dane

2 min. czytania
24.04.2024 10:59
Obserwuj nas na Google

Stopa bezrobocia w marcu 2024 roku wyniosła 5,3 procent wobec 5,4 procent miesiąc wcześniej - podał Główny Urząd Statystyczny. Mimo głośnych zwolnień grupowych liczba Polaków bez pracy zmniejszyła się.

szyld urzędu pracy
fot. Marcin Stepien / Agencja Wyborcza.pl

Bezrobocie w Polsce spadło i cały czas utrzymuje się na najniższym historycznie poziomie. Z informacji o wielu przeprowadzanych i planowanych zwolnieniach grupowych można było wyrobić sobie opinię, że dobre czasy na rynku pracy już się skończyły. Twarde dane udostępnione przez GUS zaprzeczyły takim wnioskom.

Bezrobocie spadło mimo grupowych zwolnień

Jak podał GUS, liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy wyniosła 822,2 tys. wobec 845,3 tys. osób miesiąc wcześniej. Resort rodziny, pracy i polityki społecznej wcześniej szacował, że stopa bezrobocia w marcu wyniosła 5,3 procent.

Oglądaj

„W końcu marca br. zadeklarowano większą niż przed miesiącem oraz niż przed rokiem liczbę zwolnień grupowych – 159 zakładów zadeklarowało zwolnienie 17,0 tys. pracowników, w tym 0,3 tys. osób z sektora publicznego” – podał jednocześnie GUD w komunikacie. Dla porównania w końcu lutego 137 pracodawców zadeklarowało zwolnienie 15,9 tys. pracowników.

- Sytuacja na rynku pracy jest stabilna, ale chcemy dmuchać na zimne, dlatego podjęłam decyzję, żeby prewencyjnie uruchomić dodatkowe 50 mln zł dla powiatów, w których planowane są zwolnienia grupowe – zapewniła ministra rodziny Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Redakcja poleca

Szefowa MRPiPS podkreśliła, że sytuacja na rynku pracy w Polsce jest najlepsza od 30 lat. - Polska od dłuższego czasu pozostaje krajem o jednym z najniższych wskaźników bezrobocia w Unii Europejskiej - przypomniała ministra. Dodała, że według ostatnich danych Eurostatu stopa bezrobocia w Polsce wyniosła w lutym 2,9 procent. Przeciętna stopa bezrobocia w krajach UE wynosi 5,9 procent.

Dziemianowicz-Bąk odniosła się także do doniesień o zwolnieniach grupowych w polskich firmach. Jak stwierdziła, nie jest to zjawisko wyjątkowe, ale zawsze musi budzić uważność resortu pracy. - W całym 2023 r. pracodawcy zgłosili zamiar zwolnienia grupowego 30 tys. pracowników. Zwolnili jednak 17 tys., bo te zgłoszenia i zapowiedzi nie zawsze, a najczęściej wcale, nie idą w parze z liczbą faktycznych zwolnień - wyjaśniła ministra.

Zapewniła, że MRPiPS na bieżąco monitoruje informacje o zwolnieniach w Polsce. - Sytuację oceniamy jako stabilną, pewną i jako optymistyczną, patrząc na niski wskaźnik bezrobocia. Jednocześnie chcemy dmuchać na zimne. Dlatego podjęłam decyzję, żeby prewencyjnie uruchomić dodatkowe 50 mln zł z rezerwy Funduszu Pracy na działania dla powiatów, w których planowane są takie zwolnienia grupowe - poinformowała Dziemianowicz-Bąk.

Źródło: Radio ZET/GUS/MRPiPS/PAP

Zobacz także

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET