Zwolnienia grupowe w Krakowie. Analityk z urzędu pracy podaje dwie przyczyny
W ciągu pierwszych trzech miesięcy tego roku pracę w Krakowie straciło tyle osób, ile w całym roku 2023. Odpowiedzi na pytanie o przyczyny tego zjawiska udzielił Adam Koprowski, analityk z Wojewódzkiego Urzędu Pracy w rozmowie z reporterem Radia ZET Przemkiem Tarankiem.
Zagraniczne koncerny pozbywają się programistów, inżynierów i pracowników biurowych. W ostatnim czasie pisaliśmy o zwolnieniach grupowych w firmie Aptiv, PepsiCo i Octopus Energy Kraków. W pierwszym kwartale tego roku, w wyniku zwolnień tylko w tych trzech firmach, pracę straciło ponad 700 osób.
Zwolnienia z pracy w Krakowie. Analityk podaje dwie przyczyny
Ale nie tylko w tych koncernach doszło do zwolnień pracowników. Według ogólnych informacji urzędu pracy w lutym pracę straciło ponad pół tysiąca osób z branży związanej z oprogramowaniem, a w styczniu prawie 400 osób z firm produkujących wyposażenie elektryczne i elektroniczne do samochodów.
Adam Koprowski, analityk z Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Krakowie w rozmowie z reporterem Radia ZET Przemkiem Tarankiem podaje dwie możliwe przyczyny tego zjawiska. - Postępujący proces automatyzacji, czyli pewne zadania, które do tej pory wykonywał człowiek, w tej chwili wykonuje maszyna. Ale też widzimy wzrost kosztów wynagrodzeń w Polsce - wyjaśnia. To mogłoby tłumaczyć fakt, że niektóre firmy przenoszą swoje oddziały z Krakowa, np. do Indii.
Z danych urzędu pracy wynika też, że zwalniane osoby nie rejestrują się jako bezrobotne. Stopa bezrobocia w Krakowie cały czas utrzymuje się na poziomie 2 proc. Oznacza to, że zwalniani szybko znajdują nową pracę.
Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Krakowa" na Facebooku
Źródło: Radio ZET
- Jarmark Wielkanocny w Krakowie. Piękne pamiątki, przysmaki i... zawrotne ceny
- Poważny problem Krakowa, mieszkańcy zaniepokojeni. "Dużo gorzej niż w Warszawie"
- Lądowanie w asyście strażaków w Balicach. Lotnisko dostało telefon o zagrożeniu
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET