`

Taki "trik" stosują firmy energetyczne. Zamiast tańszych rachunków drożej

2 min. czytania
30.01.2026 10:53
Obserwuj nas na Google

W 2026 roku rząd zakończył mrożenie cen energii, a konsumenci już otrzymują pierwsze rachunki po odmrożeniu. Choć miało być bez podwyżek, to jednak widać, że nie będzie tak kolorowo, a firmy energetyczne znalazły sposób na obejście taryf Urzędu Regulacji Energetyki.

liczniki energetyczne
fot. Marek BAZAK/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co wpływa na wzrost rachunków za energię po odmrożeniu cen.
  • Dlaczego elastyczne cenniki smogą być mniej atrakcyjne od taryf URE.
  • Które opłaty zostały podwyższone po zakończeniu mrożenia cen energii.

Polacy dostają pierwsze "rachunki grozy" po odmrożeniu cen

Z początkiem 2026 roku zakończyło się mrożenie cen energii. Kluczowe decyzje w tej sprawie zapadły latem 2025 roku, a rząd zapowiadał, że mimo odmrożenia cen rachunki dla gospodarstw domowych nie wzrosną. Minister energii,  Miłosz Motyka , podjął decyzję m.in. o likwidacji opłaty przejściowej, a także o  obniżeniu samych taryf za energię elektryczną. Niestety jednocześnie Urząd Regulacji Energetyki zatwierdził podwyżki dwóch kluczowych opłat: mocowej i kogeneracyjnej.

Redakcja poleca

Przekaz dla konsumentów był jasny: rachunki za prąd nie pójdą w górę. Niestety, jak alarmuje wyborcza.biz, już płyną głosy o podwyżkach — i to niemałych. Mieszkaniec Świecia przekazał portalowi, że dostał "rachunek grozy", który jest o około 45 proc. wyższy, niż przed odmrożeniem. Wcześniej pan Dariusz Woźniak w mediach społecznościowych ostrzegł innych konsumentów przed "trikiem", który stosują firmy energetyczne. Okazuje się, że "obejściem" rygorystycznych taryf URE są elastyczne cenniki, które umożliwiają dostosowanie cen do warunków rynkowych.

"Sprawdzajcie dobrze rachunki za prąd. U mnie wzrost ceny za kilowatogodzinę aż o 45 proc. i aż trzy opłaty więcej niż w 2025 roku. Zasadniczo też wszystkie opłaty handlowe, mocowe, OZE itd. stanowią przeszło 50 proc. kosztów rachunku" — ostrzegał mężczyzna w sieci.

Miało być bez podwyżek. Dlaczego jest drożej?

W komunikacie dla wyborcza.biz Energa wyjaśnia, że różnice w opłatach za energię mogą wynikać z tego, w jaki sposób dane gospodarstwo domowe się rozlicza. Klient może zdecydować się na opłaty wg. standardowych taryf, albo ofert cennikowych. Jak wylicza portal, z pierwszego sposobu korzysta około 9,5 mln gospodarstw domowych, podczas gdy pozostałe 6,1 mln ma ofertę nietaryfową. Oferty cennikowe niestety nie zawsze okazują się być atrakcyjniejsze niż te zgodne z taryfami URE. Dlatego tak ważne jest, by konsumenci dokładnie sprawdzili, jakie są stawki przewidziane w ich metodzie rozliczeniowej. Pan Dariusz zdecydował się na przejście z oferty cennikowej na taryfową.

"W trakcie tzw. "mrożenia cen", klienci korzystający z Cennika standardowego dla konsumentów rozliczani byli po cenie maksymalnej zgodnej z przepisami i bez naliczania opłaty handlowej. Od 1 stycznia "mrożenie cen" energii przestało obowiązywać, w związku z tym klienci są rozliczani według obowiązującego ich cennika" — przekazała Energa wyborczej.biz.

Źródło: Radio ZET/Wyborcza.biz

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET