TK wydał wyrok w sprawie emerytur. „Zasady obliczania niekonstytucyjne”

3 min. czytania
14.12.2023 17:52
Obserwuj nas na Google

Określenie w rozporządzeniu zasad obliczania okresów składkowych i nieskładkowych w sprawach ubezpieczeń społecznych jest niezgodne z konstytucją – stwierdził Trybunał Konstytucyjny. Rząd dostał rok na poprawienie przepisów, od których zależy możliwość otrzymania i wysokość świadczeń.

tabliczka Trybunał Konstytucyjny
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Trybunał Konstytucyjny uznał, że obecne przepisy regulujące sposób wyliczania okresów składkowych, z których wynika możliwość otrzymania świadczenia oraz jego wysokości, przestaną obowiązywać. Zapisano je bowiem w rozporządzeniu, a nie w ustawie. Utratę mocy przepisu odroczono o rok, aby nie doprowadzić do powstania luki w prawie.

TK: zasady obliczania okresów składkowych niekonstytucyjne

U podstaw skargi konstytucyjnej, którą rozstrzygnął TK, leżały bowiem zasady obliczania okresów składkowych i nieskładkowych w sprawach o ubezpieczenia społeczne. Skargę w 2019 roku wniósł prawnik mężczyzny, któremu ZUS odmówił prawa do świadczenia przedemerytalnego. Według wyliczeń organu okazało się bowiem, że mężczyzna posiada staż pracy minimalnie niższy niż wymagane 40 lat.

Oglądaj

Zgodnie z zaskarżonym przepisem rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej z 11 października 2011 r. w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe zapisano m.in., że „przy obliczaniu okresu składkowego i nieskładkowego dodaje się, osobno dla każdego z tych okresów, poszczególne lata, miesiące i dni”. „Okresy niepełnych miesięcy oblicza się w dniach. Sumę dni zamienia się na miesiące, przyjmując za miesiąc 30 dni kalendarzowych; sumę miesięcy zamienia się na lata, przyjmując pełne 12 miesięcy za jeden rok" - głosi przepis rozporządzenia.

W skardze zaznaczono jednak, że „przepis ten nie precyzuje jak należy rozumieć miesiące i lata w sytuacji, gdy chodzi o okresy nieprzerwane”. Jak wskazano „oczywistą dyskryminacją jest traktowanie okresów składkowych, nieskładkowych i uzupełniających w sposób odmienny w zależności od tego, czy są one nieprzerwane czy >>rozczłonkowane<< w sposób premiujący ubezpieczonych posiadających te drugie”. „Nie sposób przyjąć przykładowo, że osoba pracująca od 1 do 15 lipca i później od 1 do 15 sierpnia (łącznie 30 dni) ma 1 miesiąc zaliczany do okresów składkowych, a osoba pracująca od 1 do 31 sierpnia (31 dni - o 1 dzień więcej) ma również jeden miesiąc. Zwłaszcza gdy tylko jeden dzień będzie przesądzał odmowie prawa do świadczeń z ZUS” - argumentowano w skardze.

Redakcja poleca

TK w wyroku wskazał, że niekonstytucyjność przepisu wynika przede wszystkim z faktu, że „prawodawca sposób obliczania okresów uwzględnianych przy ustalaniu świadczeń - a więc elementów konstrukcyjnych, od spełnienia których zależy przyznanie świadczenia określonego w ustawie - uregulował nie, jak powinien był, w ustawie, a w akcie rangi podstawowej; do tego jeszcze na podstawie upoważnienia stricte blankietowego, z którego nie da się zrekonstruować wytycznych co do metody obliczania odnośnych okresów”.

W związku z tym, w ocenie Trybunału, przepis rozporządzenia jest niezgodny z konstytucją „przez to, że reguluje materię zastrzeżoną dla ustawy”. Przepis ma utracić moc po upływie 12 miesięcy od ogłoszenia wyroku TK w Dzienniku Ustaw. „Dwunastomiesięczny, maksymalny okres odroczenia jest – w przekonaniu Trybunału – dostatecznie długi dla Sejmu oraz ministra właściwego do spraw zabezpieczenia społecznego, aby dokonali oni stosownych zmian w prawie, które będą uwzględniać niniejszy wyrok, jak też relewantne standardy wynikające z konstytucji” - zaznaczył sędzia Zielonacki w uzasadnieniu orzeczenia.

Wyrok Trybunału zapadł w składzie trzech sędziów TK. Poza sędzią Zielonackim byli to jeszcze sędziowie Zbigniew Jędrzejewski, jako przewodniczący składu i Michał Warciński. Orzeczenie zapadło jednogłośnie.

„Trybunał wyraźnie podkreśla, że w niniejszej sprawie nie rozstrzygał o metodzie, czy sposobie obliczania okresów składkowych i nieskładkowych, a jedynie o tym, że materia ta, jako immanentnie związana z formami i zakresem zabezpieczenia społecznego, będących w wyłącznej kompetencji ustawodawcy, nie może być regulowana w akcie normatywnym rangi podstawowej” - wskazał w uzasadnieniu środowego wyroku sędzia TK Andrzej Zielonacki.

Źródło: Radio ZET/Trybunał Konstytucyjny/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET