To było jedno z najbardziej tajemniczych miejsc Warszawy. Teraz powstanie tam osiedle
Przez lata budziło ciekawość warszawiaków i obrastało w legendy. Zamknięty kompleks przy ul. Sobieskiego 100, znany jako „Szpiegowo”, był niedostępny dla postronnych i kojarzony z obecnością Związku Radzieckiego, a później Federacji Rosyjskiej. Po latach sporów prawnych i opuszczeniu budynków miejsce popadło w ruinę. Teraz czeka je całkowita metamorfoza – Warszawa wybrała już projekt, który tchnie w dawną „twierdzę” nowe życie
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany planowane są na terenie dawnego Szpiegowa.
- Która pracownia wygrała konkurs na zagospodarowanie Sobieskiego 100.
- Dlaczego kompleks Sobieskiego 100 nazywano Szpiegowem.
- Co ma powstać w miejscu dawnego Szpiegowa.
To było jedno z najbardziej tajemniczych miejsc Warszawy
Kompleks przy Sobieskiego 100 został przejęty przez Skarb Państwa w 2022 roku, a na początku 2025 roku trafił w formie darowizny do miasta stołecznego. Kilka miesięcy później ogłoszono konkurs architektoniczno-urbanistyczny na zagospodarowanie ponad siedmiohektarowego terenu.
Konkurs został niedawno rozstrzygnięty, a zwycięska okazała się warszawska pracownia JSK Architekci, która przygotowała koncepcję przebudowy istniejącego kompleksu i budowy nowych obiektów.
„W „Szpiegowie”, oprócz modernizacji istniejącego obiektu, objętego ochroną konserwatorską, powstanie także całkiem nowy budynek od strony ulicy Sobieskiego – w miejscu obecnych zabudowań pomocniczych, w tym dawnego klubu oficerskiego. Łącznie cały kompleks będzie składał się ze 180 mieszkań komunalnych. Osiedle będzie dostępne dla osób z niepełnosprawnościami i szczególnymi potrzebami” – informuje UM Warszawa.
Szpiegowo
Zachowany zostanie charakterystyczny kaskadowy budynek z końca lat 70., wpisany do gminnej ewidencji zabytków, natomiast część niższej zabudowy zostanie zastąpiona nowymi obiektami.
Dlaczego „Szpiegowo” budziło tyle emocji?
Kompleks powstał pod koniec lat 70. jako osiedle dla pracowników ambasady ZSRR i radzieckich przedstawicielstw handlowych. Był szczelnie ogrodzony, strzeżony i praktycznie niedostępny dla mieszkańców Warszawy. To właśnie tajemniczy charakter miejsca sprawił, że zyskało przydomek „Szpiegowo”.
Z czasem narosło wokół niego wiele miejskich legend – od opowieści o agentach KGB i tajnych pomieszczeniach po rzekome podziemne tunele i ukryty sprzęt szpiegowski. Choć większość z tych historii nigdy nie została potwierdzona, skutecznie budowały aurę jednego z najbardziej zagadkowych adresów w stolicy.
„Przy Sobieskiego 100 był niegdyś dom pracowników ambasady ZSRR. Kompleks ma łączną powierzchnie 7 tys. m2 . Dziś, z 89 zrujnowanymi mieszkaniami rozlokowanymi na 13 kondygnacjach, „Szpiegowo” to smutny pomnik przeszłości. Z budynku – jeszcze przed jego komorniczym przejęciem – zostało zabrane wszystko, co miało jakąkolwiek wartość – ze ścian wycięto nawet przewody elektryczne oraz rury. W całym „Szpiegowie” pozostawiono tylko jeden kaloryfer” – urząd stołeczny przypomina historię obiektu.
Z symbolu zimnej wojny w miejsce do życia
Jeszcze kilka lat temu opuszczony kompleks kojarzył się przede wszystkim z czasami sowieckiej dominacji i wieloletnim sporem z Rosją. Dziś ma zyskać zupełnie nowe znaczenie. Jeśli inwestycja przebiegnie zgodnie z planem, miejsce przez dekady owiane tajemnicą zmieni się w otwarte osiedle mieszkaniowe, które po raz pierwszy będzie służyć warszawiakom.
Źródło: Radio ZET/UM Warszawa
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET