Tusk został zapytany, czy z Brukseli przywiezie pieniądze dla Polski. "Jedno jest pewne"

2 min. czytania
13.12.2023 18:33
Obserwuj nas na Google

Donald Tusk zapowiada milowy krok w odblokowaniu unijnych pieniędzy dla Polski. - Powiedziałbym: na 90 procent uda się ten proces przyspieszyć na tyle, że będę mógł w piątek wam powiedzieć: "mamy to" - powiedział w środę w Brukseli nowy polski premier. Chodzi o zaliczkę ze środków na Krajowy Plan Odbudowy (KPO).

Donald Tusk
fot. PAP/EPA/Olivier Matthys

Donald Tusk, który przebywa w Brukseli, był pytany, czy "przywiezie" z tej wizyty zaliczkę 5 mld euro z KPO. - To pytanie, jak rozumiem, jest metaforą, wiadomo, że w walizkach nie przywiozę jej do Polski. Wszystko jest na dobrej drodze. Państwo obserwowali te nasze wysiłki od pierwszych dni po wyborach i jedno jest pewne - że wszystkie instytucje wiedzą, że w Polsce następuje w tej chwili renesans rządów prawa i nikt nie ma co do tego wątpliwości - odpowiedział premier.

Podkreślił, że sprawa została "zabagniona" przez poprzedni rząd. Dodał: - Nie chcę wyprzedzać faktów przed spotkaniem z szefową Komisji, ale wydaje się, że jesteśmy na ostatniej prostej, żeby rozwiązać ten dylemat.

Redakcja poleca

KPO dla Polski. Tusk ogłosił kiedy będzie sukces w negocjacjach

- My mamy gotowe ustawy, ale oczywiście wiadomo, że one będą wymagały na końcu akceptacji prezydenta (Andrzeja - red.) Dudy, który był jednak jednym ze współautorów tego problemu, jaki mamy dzisiaj do rozwiązania z pieniędzmi europejskimi – stwierdził Donald Tusk na briefingu prasowym w Brukseli.

- Powiedziałbym: na 90 proc. uda się ten proces przyspieszyć na tyle, że będę mógł w piątek wam powiedzieć: "mamy to" - zadeklarował szef rządu. KPO to program, z którego Polska ma otrzymać 59,82 mld euro (261,4 mld zł), w tym 25,28 mld euro (110,4 mld zł) w postaci dotacji i 34,5 mld euro (151 mld zł) w formie preferencyjnych pożyczek. Większość tych środków będzie inwestowana w formie instrumentów finansowych, co umożliwi realizację projektów po 2026 r., nawet przez kolejne 30 lat. 

W dniu rozpoczęcia szczytu UE-Bałkany Zachodnie Komisja Europejska odblokowała Węgrom 10,2 miliarda euro zamrożonych funduszy polityki spójności. Jej zdaniem Budapeszt spełnił warunki dotyczące niezależności sądownictwa. Również z powodu problemów z praworządnością Polska przez ostatnie lata nie mogła otrzymać z Brukseli pieniędzy z unijnego Funduszy Odbudowy.

Źródło: Radio ZET/PAP - Wiktoria Nicałek

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET