Miliony z Roland Garros, ale nie wszystkie dla Chwalińskiej. Minister zapowiada interwencję
Wielki sukces Mai Chwalińskiej na Roland Garros ma też mniej przyjemną stronę finansową. Z ogromnej nagrody za finał część pieniędzy trafi do francuskiego fiskusa. Do sprawy odniósł się minister finansów Andrzej Domański.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Gdzie zostanie opodatkowana nagroda Mai Chwalińskiej z Roland Garros
- Ile wynosi pula nagród i jak wysoki podatek może zostać potrącony
- Co minister finansów mówi o zasadach unikania podwójnego opodatkowania
Chwalińska zapłaci podatek we Francji. Minister Domański komentuje sprawę
Maja Chwalińska, która dotarła do finału Roland Garros i zanotowała jeden z największych sukcesów w swojej karierze, część swojej nagrody finansowej będzie musiała oddać francuskiemu fiskusowi. Jak wyjaśnia Ministerstwo Finansów, wynika to z obowiązujących przepisów międzynarodowych.
Szef resortu Andrzej Domański odniósł się do sprawy w programie TVN24, wskazując, że kluczowe znaczenie ma umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania między Polską a Francją. - Pomiędzy Polską a Francją jest umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania. I mówi ona, że dochód sportowców i artystów jest opodatkowany w kraju, w którym został wygenerowany, więc dochód Mai Chwalińskiej zostanie opodatkowany we Francji - podkreślił. Oznacza to, że nagroda zdobyta przez polską tenisistkę w Paryżu zostanie rozliczona właśnie we Francji, gdzie odbywał się turniej.
Miliony złotych nagrody i wysoki podatek
Stawka za finał Roland Garros była dla Chwalińskiej wyjątkowo wysoka. Organizatorzy przewidzieli dla finalistki ponad 1,6 mln dolarów, czyli około 6 mln zł. Przy francuskich przepisach podatkowych, które mogą sięgać nawet 45 proc., znacząca część tej kwoty trafi do tamtejszego budżetu. W praktyce oznacza to, że z nagrody może zostać potrącone nawet około 2,7 mln zł.
Minister: temat zostanie poruszony z Francją
Andrzej Domański zapowiedział jednocześnie, że sprawa może zostać omówiona na poziomie międzynarodowym podczas rozmów z francuskim ministrem finansów. Nie ukrywa jednak, że zmiana zasad nie będzie prosta. - Będziemy się niedługo widzieć, więc poruszę ten temat, aczkolwiek oczywiście francuski fiskus, podobnie jak polski, stara się mieć zasady - powiedział minister w TVN24.
Szef resortu finansów dodał również, że przepisy są jednoznaczne i trudne do obejścia, ponieważ wynikają z obowiązującej umowy między państwami.
Quiz: Pamiętasz bajkę „Pszczółka Maja”? Nieliczni zdobywają komplet punktów
Zasady dotyczą także zbiórek internetowych
W tej samej rozmowie minister odniósł się również do innych kwestii podatkowych, w tym opodatkowania zbiórek internetowych. Jak zaznaczył, większość z nich prowadzona przez organizacje pożytku publicznego jest zwolniona z podatku, jednak w niektórych przypadkach fiskus może naliczać należności.
- Takie przepisy obowiązują od lat. Większość zbiórek internetowych jest robiona za pośrednictwem organizacji pożytku publicznego i te są całkowicie zwolnione z podatku - podkreślił Domański. Minister zaznaczył również, że każda sprawa tego typu analizowana jest indywidualnie przez organy skarbowe.
Źródło: Radio ZET/TVN24/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET