Tyle wynosi dziś średnia krajowa. Ile trzeba zarabiać, żeby nie odstawać?
Główny Urząd Statystyczny przedstawił najnowsze dane z rynku pracy, które pokazują zróżnicowaną kondycję sektora przedsiębiorstw w Polsce. Z jednej strony – maleje zatrudnienie, z drugiej – wynagrodzenia wciąż rosną, choć w wolniejszym tempie niż wcześniej.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak zmieniło się przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw w maju 2025 roku w porównaniu z rokiem wcześniejszym?
- O ile wzrosło przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto i jak wypada na tle prognoz?
- Czy wynagrodzenia realne (po uwzględnieniu inflacji) wciąż rosną i co to oznacza dla pracowników?
Ile zarabia się w Polsce? Wynagrodzenie w górę, zatrudnienie w dół
W maju 2025 roku przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 6 433,3 tys. etatów, co oznacza spadek o 0,8 proc. w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. W ujęciu miesięcznym, czyli względem kwietnia 2025 r., zatrudnienie obniżyło się o 0,2 proc. – to o 13,5 tys. etatów mniej. Warto przypomnieć, że sektor przedsiębiorstw według definicji GUS obejmuje firmy zatrudniające co najmniej 10 pracowników, co stanowi około 40 proc. wszystkich pracujących w gospodarce.
Pomimo spadku zatrudnienia, przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w tym samym sektorze osiągnęło poziom 8 670,51 zł, co stanowi wzrost o 8,4 proc. rok do roku. To jednak nieco poniżej oczekiwań rynkowych – konsensus analityków zakładał wzrost o 8,8 proc. W ujęciu miesięcznym płace spadły o 4,1 proc., również nieco bardziej niż prognozowano (spodziewano się spadku o 3,8 proc.).
Płace wróciły do szeregu
Eksperci mBanku zauważają, że majowy odczyt potwierdza trend hamowania dynamiki wynagrodzeń. "Płace postraszyły w kwietniu wyższym wynikiem, ale wróciły do szeregu w maju. Dynamika rzędu 8,4 proc. to niemal dokładnie średnia z ostatnich 5 miesięcy tego roku. Będą zdarzać się wyskoki w jedną i w drugą stronę, ale trend jest tylko jeden: w dół" – skomentowali ekonomiści na platformie X.
Dane GUS z maja 2025 pokazują, że rynek pracy w Polsce znajduje się w fazie przejściowej. Spadek zatrudnienia może sygnalizować ostrożniejsze podejście firm do nowych rekrutacji, natomiast wyhamowanie wzrostu wynagrodzeń wpisuje się w scenariusz stopniowego schładzania gospodarki. Dla pracowników wciąż pozytywną informacją pozostaje realny wzrost płac, choć dalszy jego los będzie ściśle zależny od kształtowania się inflacji oraz decyzji Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych.
Źródło: Radio ZET/GUS/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET