`

„Ukryty podatek pod pretekstem ekologii”. Czeka nas wzrost cen w sklepach

2 min. czytania
23.06.2025 11:37
Obserwuj nas na Google

Do Wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów wpisano założenia nowej ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych. Mowa o Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta, za którą – jak przekonują eksperci – zapłacą konsumenci.

fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/east news
  • Resort klimatu chce zmodyfikować system Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta. Zamiast kar finansowych, będzie obowiązkowa opłata za opakowanie
  • Zdaniem WEI taka opłata nosi znamiona podatku, którego ciężar odczują konsumenci głównie w sklepach spożywczych

Nowy system ROP. Zapłacimy więcej za zakupy?

Ministerstwo Klimatu i Środowiska zakłada, że pełne wdrożenie systemu ROP dla opakowań nastąpi w 2028 r., a w tym samym momencie zniesiona zostanie istniejąca obecnie opłata od jednorazowych opakowań czy pojemników na żywność. Projekt zakłada za to wprowadzenie opłaty opakowaniowej, ponoszonej za każdy kilogram opakowania, w tym opakowania produktu w opakowaniu, które udostępnia po raz pierwszy na terytorium państwa członkowskiego lub rozpakowuje, nie będąc użytkownikiem końcowym.

W obecnym stanie prawnym to firmy, które wprowadzają na rynek produkty w opakowaniach, są odpowiedzialne za recykling. Jeśli ich opakowań nie da się ponownie wykorzystać, płacą wówczas „opłatę produktową”. Chęć uniknięcia takiej opłaty motywuje zatem do dbałości o normy środowiskowe. Po zmianach zarządzaniem miałby się zająć Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). To tam trafiać będą pieniądze z obowiązkowej opłaty.

Redakcja poleca

Eksperci z Warsaw Enterprise Institute krytycznie odnieśli się do rządowej propozycji. Jak napisali „władza wprowadza nowy, ukryty podatek, pod pretekstem ekologii”.

„Forsowany model Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP) spowoduje wzrost cen tysięcy produktów codziennego użytku. Zamiast, jak dotychczas, rozliczać firmy z realnych efektów recyklingu pod groźbą kar finansowych, rząd chce sprowadzić ich rolę wyłącznie do płacenia nowej, obowiązkowej daniny”- czytamy.

Zdaniem WEI przedsiębiorcy skłonni będą przerzucić koszty nowej opłaty na konsumentów. „W efekcie za tę szkodliwą reformę zapłacimy wszyscy w wyższych cenach zakupów” – podsumowano.

Redakcja poleca

Eksperci dodali, że ograniczenie obowiązków przedsiębiorców do uiszczanie opłaty, nie jest motywacją do recyklingu i inwestowania w tworzenie opakowań bardziej przyjaznych dla środowiska. Zdaniem WEI skuteczniejszym pomysłem sami producenci opakowań powinni zarządzać systemem recyklingu. „Taki model, oparty na wiedzy rynkowej, jest skuteczniejszy, ponieważ to sami producenci, zarządzając własnymi środkami, są najbardziej zainteresowani optymalizacją procesu oraz pilnowaniem efektywności i kosztów całego systemu” – podsumowano.

Eksperci wprost nazywają nową opłatę „parapodatkiem”, zaś jego powszechne obowiązywanie zdaniem WEI przeczy idei  „odpowiedzialności producenta”. Z wyliczeń wynika, że opłaty mają pochłonąć biznes około 4 mld zł rocznie, czyli o niemal 300 proc. więcej niż obecnie.

„Nikt nie powinien mieć złudzeń – te koszty zostaną w całości przerzucone na konsumentów w cenach tysięcy produktów codziennego użytku. Najmocniej uderzy to w branżę spożywczą, odpowiadającą za ok. 60 proc. opakowań, co bezpośrednio przełoży się na wyższe ceny żywności i uderzy w budżety najuboższych gospodarstw domowych” – podaje WEI.

Źródło: RadioZET.pl/WEI

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET