W tych miastach mieszkania są za bezcen. Aż trudno uwierzyć w te ceny
A może by tak rzucić to wszystko i przeprowadzić się do Bytomia? Takie pytanie mogą sobie zadawać Polacy po zaznajomieniu się z opublikowanymi przez GUS danymi na temat mediany cen za metr kwadratowy w polskich miastach powiatowych. Za cenę mikrokawalerki w Warszawie można sobie sprawić pokaźny apartament w mniejszym mieście.
- Bytom pozostaje najtańszym miastem na prawach powiatu pod względem cen mieszkań
- Na 50-metrowe mieszkanie w Bytomiu wystarczą niecałe 3 lata oszczędzania przeciętnej pensji
- W Warszawie na takie samo mieszkanie trzeba pracować ponad 12 lat
Najtańsze mieszkania są w Bytomiu. 3704 zł za metr
Dane o medianie cen mieszkań za metr kwadratowy w miastach na prawach powiatu w Polsce pochodzą z Banku Danych Lokalnych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS). Informacje te dotyczą wszystkich lokali, zarówno nowych, jak i używanych, sprzedanych w 2023 roku. W przypadku rynku pierwotnego uwzględniane jest przeniesienie własności już wybudowanych mieszkań.
W 2023 roku połowa sprzedanych mieszkań w najtańszych miastach na prawach powiatu nie przekroczyła następujących cen za metr kwadratowy:
- Bytom - 3704 zł
- Jastrzębie-Zdrój - 3924 zł
- Piekary Śląskie - 4135 zł
- Wałbrzych - 4167 zł
- Ruda Śląska - 4361 zł
- Zabrze - 4583 zł
- Grudziądz - 4666 zł
- Mysłowice - 4735 zł
- Rybnik - 4845 zł
- Przemyśl - 5020 zł
- Świętochłowice - 5116 zł
- Konin - 5144 zł
- Tarnobrzeg - 5195 zł
- Jaworzno - 5246 zł
- Włocławek - 5267 zł
- Jak widać, Bytom w 2023 roku utrzymał swoją pozycję jako miasta na prawach powiatu z najniższymi cenami metrażu. Jeżeli chodzi o pozostałe czternaście ośrodków miejskich wymienionych wyżej, to znajdziemy wśród nich sporo miast, które boleśnie odczuły zmianę systemu gospodarczego i regres przemysłu ciężkiego. W takich ośrodkach miejskich deweloperzy budują niewiele, więc zdecydowana większość obrotu mieszkaniami przypada na rynek wtórny – skomentował dane GUS Andrzej Prajsnar, ekspert portalu GetHome.pl.
Bytom jest obecnie najtańszym miastem w Polsce, jeśli chodzi o ceny mieszkań, co potwierdzają dane z 2023 roku. Średnia cena za metr kwadratowy w tym mieście wynosiła 3704 zł. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w październiku 2024 roku wynosiło 6000 zł netto. W Bytomiu za jedną średnią pensję można byłoby więc kupić prawie 1,5 metra kwadratowego mieszkania, a na 50-metrowe mieszkanie w Bytomiu wystarczyłoby niecałe 3 lata odkładania przeciętnej pensji – o ile zarobki odkłada się w całości, co jest oczywiście nierealne.
Bytom stolicą niskich cen mieszkań. Warszawa miastem drożyzny
Sytuacja w innych miastach wygląda znacznie mniej korzystnie. W Warszawie za jedną przeciętną pensję można kupić zaledwie 1/3 metra kwadratowego mieszkania. Na 50-metrowe mieszkanie w stolicy trzeba pracować aż 146 miesięcy, czyli ponad 12 lat. Mieszkaniec Bytomia zdąży kupić cztery mieszkania, zanim mieszkaniec Warszawy uzbiera na jedno. W Białymstoku na mieszkanie trzeba pracować prawie 7 lat, a w Krakowie ponad 11 lat. Generalnie, im większe miasto, tym dłużej trzeba oszczędzać na mieszkanie.
Pod względem czasu potrzebnego na zgromadzenie środków na zakup mieszkania Bytom przypomina sytuację w Brukseli. W belgijskiej stolicy na 50-metrowe mieszkanie trzeba odkładać średnio 43 pensje, czyli około 3,5 roku, co jest wynikiem zbliżonym do najtańszego polskiego miasta i najlepszym spośród stolic UE.
Źródło: Radio ZET/GetHome.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET