Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zasady obowiązują przy przyznawaniu świadczeń pielęgnacyjnych od 2024 roku.
- Dlaczego urzędnicy kwestionują zasadność przyznania świadczeń pielęgnacyjnych.
- Co orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w sprawie praktyk gmin dotyczących świadczeń.
- Jak sąd opisał opiekę nad osobą starszą do opieki nad dzieckiem.
Wyrok WSA: urzędnik nie może kwestionować orzeczenia lekarza
Zgodnie z przepisami osoby, które opiekują się bliskimi z poważnymi niepełnosprawnościami, mającymi odpowiednie zaświadczenie lekarskie, mogą otrzymywać comiesięczne świadczenie pielęgnacyjne. W 2026 roku jego wysokość to 3386 zł. Od 2024 roku obowiązują nowe zasady przyznawania świadczeń, zgodnie z którymi wsparcie otrzymać może opiekun sprawujący opiekę nad niepełnosprawnymi w wieku do ukończenia przez nie 18 roku życia, jednakże równolegle funkcjonują także świadczenia, przyznawane na „starych” zasadach.
Niestety, jak wskazuje Infor.pl, urzędnicy ośrodków pomocy społecznej nagminnie kwestionują zasadność przyznania świadczenia w tym drugim przypadku. Ważny wyrok w tej sprawie wydał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w 2023 roku, a w 2024 roku potwierdził go wyrok NSA. W orzeczeniu sąd zauważył, że gminy stosują praktykę odmawiania przyznawania świadczeń pielęgnacyjnych na podstawie wywiadu środowiskowego. W wywiadzie tym m.in. oceniają, „czy ktoś jest obłożnie chory, czy nie, wchodząc w ten sposób w kompetencję lekarzy” — wskazuje serwis.
Ważny wyrok sądu w sprawie świadczeń pielęgnacyjnych
W opinii sądu taka odmowa ze strony urzędu prowadzi do sprzecznych wniosków wobec orzeczenia o niepełnosprawności. Z jednej strony, z orzeczenia wynika, że opieka ma mieć charakter stały; z drugiej strony — wywiad opiniuje, że opieka nie przeszkadza w podjęciu przez opiekuna pracy i na tej podstawie odmawiane jest wypłacanie świadczenia pielęgnacyjnego. W ten sposób funkcjonują dwa kolidujące ze sobą rozstrzygnięcia. Z perspektywy gmin nie było w tym sprzeczności, bo orzeczenie lekarskie było przez nie traktowane jako „fakultatywna informacja”, którą mają prawo zweryfikować.
Do sądu zwróciła się osoba, której MOPS odmówił świadczenia pielęgnacyjnego na podstawie ustaleń, że jej ojciec nie jest obłożnie chory. Urzędnicy przesądzili, że „staruszek samodzielnie dba o higienę, sam się ubiera, choć czasami wymaga niewielkiej pomocy. Ma problemy z chodzeniem, porusza się samodzielnie na niewielkich odległościach po domu”, by odmówić kobiecie świadczenia.
Sąd kategorycznie nie zgodził się z taką opinią, wyjaśniając, że opiekę nad osobą starszą należy traktować jak opiekę nad dzieckiem. To, że ktoś może się samodzielnie poruszać lub że wykonuje pewne czynności, nie oznacza na przykład, że nie wymaga stałego doglądania. „Opieka nad osobą starszą to często opieka porównywalna z opieką nad dzieckiem. Nie trzeba wykonywać za tą osobę wszystkich czynności, by stwierdzić, że opieka jest wykonywana. Sam brak możliwości pozostawienia osoby samej, z uwagi na grożące niebezpieczeństwo spowodowane nieporadnością może być uzasadnioną przeszkodą w podjęciu pracy” — cytuje wyrok Infor.pl.
Źródło: Radio ZET/Infor.pl/orzeczenia.nsa.gov.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET