Właściciel Biedronki zamyka te sklepy. To już przesądzone
Grupa Jerónimo Martins jest właścicielemkilku znanych sieci handlowych. W Polsce zdecydowanie najbardziej kojarzy się z Biedronką. Gigant niedawno poinformował o zamknięciu sieci Hussel, która działa w Portugalii. Zaznaczono, że proces będzie realizowany stopniowo, a pracownicy sklepów nie stracą pracy.
- Dlaczego Jerónimo Martins zamyka sieć Hussel?
- Co stanie się z pracownikami zamykanych sklepów Hussel?
- Jakie czynniki wpłynęły na niestabilność rynku czekoladowego?
Jerónimo Martins zamyka 18 punktów. Co z pracownikami sieci Hussel?
Grupa Jerónimo Martins ma w swoim portfolio kilka wartościowych marek. Polakom bez wątpienia najbardziej kojarzy się z siecią Biedronka, ale jest też właścicielem między innymi drogerii Hebe. Po wielu latach działalności na portugalskim rynku Jerónimo Martins ogłosił zamknięcie sieci Hussel. Działania związane z poprawą działalności tej firmy trwały jakiś czas, ale nie przyniosły oczekiwanego rezultatu.
Grupa w komunikacie zaznaczyła, że „po dokładnej analizie i trwających wysiłkach mających na celu uczynienie działalności dochodową, podjęto trudną decyzję o zakończeniu działalności sieci Hussel, łańcucha sklepów specjalizujących się w sprzedaży czekolad i wyrobów cukierniczych w Portugalii”. Podkreślono, że proces będzie realizowany stopniowo. Do końca kwietnia 2026 roku działalność zakończy 18 sklepów Hussel.
Gigant zaznacza, że pracownicy tych punktów nie zostaną bez zatrudnienia. Osoby, które będą chciały, zostaną przeniesione do innych spółek Jerónimo Martins, które działają na terenie Portugalii. Dzięki temu pozostaną bezpieczne.
Dlaczego Jerónimo Martins zadecydowało o zakończeniu działalności sieci Hussel?
Sieć Hussel specjalizowała się w sprzedaży wyrobów cukierniczych i czekoladowych. Oferowała klientom między innymi: czekolady premium, wyroby marcepanowe, trufle zamknięte w eleganckich pudełkach. Sklepy Hussel miały charakter butikowy, a produkty odznaczały się wysoką jakością. To oczywiście wpływało no ceny. Artykuły były droższe niż typowe wyroby cukiernicze dostępne w sklepach spożywczych.
Jednym z powodów, przez które grupa Jerónimo Martins musi zrezygnować z dalszego rozwijania marki Hussel są ceny kakao. Problemy w krajach produkujących ten składnik (susze, choroby roślin) sprawiły, że rynek czekoladowy stał się niestabilny. Firmy – by przetrwać – muszą stale podnosić ceny poszczególnych produktów, co wpływa na popyt zwłaszcza w segmencie premium.
Jak zaznacza portal dlaHandlu.pl nie bez znaczenia dla sytuacji było też to, że w 2024 roku – z powodu poważnych trudności finansowych – upadłość ogłosił Hussel GmbH, a więc niemiecki partner Jerónimo Martins.
Źródło: Radio ZET/dlaHandlu
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET