Zwrot ws. odszkodowań za lockdown. Decyzja Tuska otwiera furtkę
Donald Tusk wycofał wniosek złożony do Trybunału Konstytucyjnego ws. odszkodowań dla przedsiębiorców za lockdown. Złożył go w 2020 roku ówczesny premier Mateusz Morawiecki. Ruch Tuska jest furtką dla przedsiębiorców, która może umożliwić im ubieganie się o rekompensaty.
Premier Donald Tusk wycofał z Trybunału Konstytucyjnego wniosek mający realnie zablokować przedsiębiorcom możliwość dochodzenia odszkodowań za uniemożliwienie im działalności w czasie lockdownu w 2020 roku. Na mocy rozporządzeń władze – w związku z epidemią COVID-19 - ograniczyły wówczas działania wielu branż, głównie usługowych. Rząd zdecydował natomiast o wypłatach świadczeń z tzw. tarcz covidowych.
Roszczenia przedsiębiorców szacowano na ok. kilkaset milionów złotych. Ówczesny premier Mateusz Morawiecki skierował w sierpniu 2020 roku sprawę do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o stwierdzenie niekonstytucyjności takich żądań. TK nie orzekał do tej pory w tej sprawie.
Tusk cofa wniosek Morawieckiego. Chodzi o milionowe odszkodowania
"Dziennik Gazeta Prawna" poinformował w poniedziałek jako pierwszy, że 30 stycznia br. premier Donald Tusk wycofał wspomniany wniosek z Trybunału Konstytucyjnego. Na skutek decyzji premiera trybunał umorzył postępowanie.
– Dla oczekujących na wyroki przedsiębiorców cofnięcie wniosku złożonego do TK przez ówczesnego premiera z pewnością stanowi dobrą wiadomość i rzuca pozytywne światło na ich sprawy – powiedziała „DGP” adwokat Elżbieta Buczek z kancelarii Dubois i Wspólnicy, która reprezentuje firmy domagające się wypłaty odszkodowań. Podkreśliła, że decyzje rządu o ograniczeniu działalności firm na podstawie rozporządzeń były w świetle konstytucji niedopuszczalne.
Gdyby TK orzekł w tej sprawie, przedsiębiorcy nie mogliby liczyć na wypłaty rekompensat. Decyzja premiera Tuska o wycofaniu wniosku otwiera im jednak furtkę. "Cofnięcie wniosku powoduje konieczność umorzenia postępowania. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że wnioskodawca skutecznie wycofał wniosek – z zachowaniem wynikających z ustawy warunków" – czytamy w decyzji TK o umorzeniu, wydanej przez skład, któremu przewodniczył sędzia Bartłomiej Sochański.
Poszkodowani przedsiębiorcy powoływali się art. 417 par. 1 Kodeksu cywilnego, w którym zaznaczono, że każdy może żądać naprawienia szkody wyrządzonej przez wydanie aktu normatywnego w ramach niezgodnego z prawem działania lub zaniechania organu władzy publicznej. Chodzi w skrócie o tzw. legislacyjne bezprawie.
Źródło: Radio ZET/Trybunal.gov.pl
- Minister kultury z jasną deklaracją ws. odbudowy Pałacu Saskiego. "Wystarczyło zmienić zarząd"
- Edgar Kobos pogrąża polityków PiS. "Usiłowali tuszować"
- Afera w Collegium Humanum. Minister nauki nie wyklucza "unieważnienia" dyplomów
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET