Ruszył szczyt "koalicji chętnych". Tusk na spotkaniu w Paryżu

PAP
06.01.2026 16:29

W Paryżu rozpoczął się we wtorek szczyt "koalicji chętnych” - państw wspierających Ukrainę. Jego celem jest zademonstrowanie zbliżenia stanowisk USA, Europy i Ukrainy w sprawie przyszłych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy w razie zawieszenia broni. 

W spotkaniu uczestniczą przedstawiciele 35 krajów, w tym szefowie państw i rządów z 27 krajów. Polskę reprezentuje premier Donald Tusk. Jak zapowiadał Pałac Elizejski, szczyt pozwoli na sfinalizowanie prac nad gwarancjami bezpieczeństwa, określając wkład poszczególnych państw – uczestników koalicji. 

"Wkład ten powinien pozwolić na to, by Ukraina, w razie uzyskania trwałego zawieszenia broni, otrzymała gwarancje potrzebne do uniknięcia wszelkiej przyszłej agresji rosyjskiej” – zapowiedziała strona francuska. 

Priorytetem podczas rozmów jest pięć kwestii: sposoby monitorowania przyszłego rozejmu, wsparcie armii ukraińskiej, rozmieszczenie przyszłych sił reasekuracyjnych na lądzie, zobowiązania w przypadku ewentualnego ataku Rosji oraz długoterminowa współpraca obronna z Ukrainą. Projekt deklaracji końcowej szczytu, o którym poinformowały we wtorek agencje: Reutera i AFP, głosi, że gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy zawierać będą "wiążące zobowiązania” do wsparcia tego kraju w razie przyszłego zbrojnego ataku Rosji. „Zobowiązania te mogą obejmować użycie zdolności wojskowych, wsparcia wywiadowczego i logistycznego, inicjatyw dyplomatycznych, przyjęcia dodatkowych sankcji” - zapisano w projekcie dokumentu.

Głosi on także, że kraje koalicji zgadzają się, iż będą kontynuować kluczową długoterminową pomoc wojskową dla sił ukraińskich. Kraje będą także uczestniczyć w "mechanizmie monitorowania i weryfikacji rozejmu”, kierowanym przez Stany Zjednoczone. Premier Tusk przed wylotem do Paryża powiedział, że na szczycie przywódcy omówią szczegóły "deklaracji paryskiej”, która ma być potwierdzeniem woli pełnej współpracy europejsko-amerykańskiej na rzecz gwarancji bezpieczeństwa, wsparcia Ukrainy i jej odbudowy po wojnie. 

Źródło: PAP/Z Paryża Anna Wróbel

logo Tu się dzieje