Sikorski uderza w Nawrockiego. "Nie mogę pozostać obojętny"

19.11.2025 09:45

Szef MSZ Radosław Sikorski podkreślił w środę w Sejmie, że niedawne wypowiedzi prezydenta Karola Nawrockiego dotyczące UE oraz jego odmowa awansowania 46 sędziów to słowa i czyny "nie tylko obraźliwe, ale i niebezpieczne".

Jednocześnie ocenił, że niedawnym aktom dywersji w Polsce towarzyszyło "tsunami dezinformacji". Przypomniał też obchody Święta Niepodległości i towarzyszący mu marsz w Warszawie, podczas którego, jak mówił, spalono flagę UE. Zaznaczył, że tego dnia prezydent Karol Nawrocki w swoim wystąpieniu "nie znalazł miejsca na wspomnienie o rosyjskiej agresji i bombardowaniach Kijowa", natomiast stwierdził, że "część polskich polityków gotowa jest do tego, aby po kawałku oddawać polską wolność, niepodległość i suwerenność obcym instytucjom, trybunałom, obcym agendom Unii Europejskiej".

- Niestety, nie były to tylko słowa. Dzień później pan prezydent odmówił awansowania 46 sędziów za to, że śmieli powoływać się na prawo Unii Europejskiej. Na prawo, o którym artykuł 91 ust. 3 naszej Konstytucji mówi, że "jeżeli wynika to z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy konstytuującej organizację międzynarodową, prawo przez nią stanowione jest stosowane bezpośrednio, mając pierwszeństwo w przypadku kolizji z ustawami" - powiedział Sikorski. - Jako minister spraw zagranicznych, ale także jako wicepremier i minister odpowiedzialny za sprawy europejskie nie mogę wobec takich słów i czynów pozostać obojętny - dodał.

logo Tu się dzieje